Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Alisson odejdzie z Liverpool FC. Już osiągnął porozumienie z innym gigantem!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 23-04-2026 8:42
Alisson odejdzie z Liverpool FC. Już osiągnął porozumienie z innym gigantem!

Michael Di Gregiorio, który zastąpił Wojciecha Szczęsnego, nie do końca spełnił pokładane w nim nadzieje. Dlatego Juventus szuka nowego golkipera i jest blisko zakontraktowania bardzo dobrego bramkarza. Nowym zawodnikiem Starej Damy zostać ma Alisson Becker z Liverpool FC.

Di Gregorio przyszedł do Juventusu w 2024 roku. Został wypożyczony z Monzy za 4,5 mln euro, a latem 2025 roku wykupiono go za 14,5 mln euro. Przez prawie dwa sezony bramkarz zagrał 80 meczów, puścił 81 goli i zachował 34 czyste konta. W marcu tego roku stracił miejsce w składzie, ale po pięciu meczach na ławce wrócił do gry po kontuzji Mattii Perina. 

28-latek nie daje jednak spokoju w bramce i dlatego działacze Juventusu zaczęli szukać nowego golkipera. Rozważano sprowadzenie Davida De Gei z Fiorentiny, ale zdaniem Matteo Moretto Stara Dama ruszyła jednak po Alissona Beckera i osiągnęła z Brazylijczykiem wstępne porozumienie.

33-letni bramkarz w latach 2016-2018 był zawodnikiem AS Roma, więc zna Serie A. Potem trafił za kosmiczną kwotę 73 mln euro do Liverpool FC, gdzie stał się klubową legendą. Zaliczył 332 mecze, zachował 137 czystych kont. W tym sezonie nadal jest jedynką w bramce The Reds - 34 mecze, 36 puszczonych goli i 13 spotkań "na zero", ale na Anfield nie zamierzają blokować mu odejścia na rok przed końcem kontraktu. Cena nie będzie wygórowana. Mówi się o kwocie około 15 mln euro.

Alisson Becker w Juventusie może liczyć na kilkuletni kontrakt, czego w Liverpool FC już by nie dostał. Ma też być podstawowym bramkarzem, na co w The Reds być może też nie mógłby już liczyć w nowym sezonie.

Tego nikt się nie spodziewał! Chodzi o przyszłość Roberta Lewandowskiego

Tego nikt się nie spodziewał! Chodzi o przyszłość Roberta Lewandowskiego

Futbol.pl 

TAGI

Inne artykuły