Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Lewy" spowodował, że nie było spokojniej

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 01-05-2013 7:32

Robert Lewandowski w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów Borussii Dortmund z Realem Madryt był bohaterem. Strzelił 4 gole. W rewanżu do siatki nie trafił, a BVB, mimo porażki 0:2, awansowała do finału.

- Gdybyśmy wykorzystali jedną z okazji, które mieliśmy, awansowalibyśmy spokojniej - stwierdził Lewandowski w Canal+ po meczu na Estadio Santiago Bernabeu. Polski napastnik sam miał cztery niezłe sytuacje, ale tym razem gola nie strzelił. Jego najlepsza próba skończyła się na poprzeczce.

Lewandowskiego mocno pilnował Sergio Ramos. - Grał twardo, na pograniczu faulu. Sędzia na dużo pozwalał, ale czasem tak jest i trzeba sobie z tym poradzić - stwierdził "Lewy".

- Ta porażka może wpłynąć na nas pozytywnie. Może nas pobudzić. Trzeba było wydrzeć ten awans. Zasłużyliśmy na finał - dodał Lewandowski.

Futbol.pl

Inne artykuły