Finał LM: Robben załatwił sprawę Bayernowi!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-05-2013 23:46
Arjen Robben bohaterem Bayernu Monachium! Holender w 88. minucie przesądził o triumfie mistrza Niemiec nad Borussią Dortmund w finale Ligi Mistrzów!
FINAŁ LIGI MISTRZÓW 2012-13, WEMBLEY
Borussia Dortmund - Bayern Monachium 1:2
Bramka: Gundogan 67 - Mandżukić 60, Robben 88
Borussia: Roman Weidenfeller - Łukasz Piszczek, Mats Hummels, Neven Subotić, Marcel Schmelzer - Jakub Błaszczykowski (90. Julien Schieber), Sven Bender (90. Nuri Sahin), Ilkay Gundogan, Marco Reus, Kevin Grosskreutz - Robert Lewandowski
Bayern: Manuel Neuer - Philipp Lahm, Jérôme Boateng, Dante, David Alaba - Arjen Robben, Javi Martínez, Bastian Schweinsteiger, Thomas Müller, Franck Ribéry (90. Luiz Gustavo) - Mario Mandžukić (90. Mario Gomez)
Żółte kartki: Grosskreutz - Dante, Ribéry
Sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy)
Tak było przed meczem:

Początek dla Borussii
Trochę nieoczekiwanie od 1. minuty do ataków ruszyła Borussia. Dobrze radzili sobie Piszczek i Błaszczykowski, a ze stoperami mocno walczył Lewandowski.
BVB ograniczyło wysokim pressingiem skrzydła Bayernu, więc mistrzowie Niemiec nie mieli argumentów w ataku.
Pierwszy kwadrans należał do Borusii. Nakręcali jej grę Polacy. Z dystansu kapitalnie strzelił Lewandowski, a po chwili groźnie uderzył Błaszczykowski. Dwa razy kunsztem popisał się Neuer.
Komu kibicował Mario Goetze? Od nowego sezonu będzie grał przecież w Bayernie, ale póki co jest graczem Borussii:
Waidenfeller jak Neuer
W początkowych fragmentach gry pierwsze skrzypce grał Neuer. Potem przewagę uzyskał Bayern i musiał wykazać się Widenfeller. Bramkarz BVB świetnie obronił strzały Mandżukicia i Robbena (sam na sam!). Neuer przypomniał o sobie w 38. minucie, gdy obronił w sytuacji sam na sam z Lewandowskim!
Ribery vs. Lewandowski. Francuz powinien wylecieć?
W 26. minucie Ribery uderzył łokciem w twarz Polaka. Czy powinien wylecieć z boiska? Wydaje się, że żółta kartka to minumum, ale ostatecznie Francuz uniknął nawet takiej kary.

Genialny Hummels
Mats Hummels jest wart ogromnych pieniędzy. Stoper Borussii grał na Wembley genialnie. Łatwo wygrywał walkę o piłkę, świetnie się ustawiał, czysto odbierał futbolówkę. Geniusz defensywy.
GOL, GOL, GOL. 1:0!
W 60. minucie w końcu padła bramka. Robben uniknął spalonego i z piłką był w polu karnym. Wyciągnął z bramki Weidenfellera i podał w środek pola karnego. Tam na piłkę czekał Mandżukić i trafił na 1:0!
Karny? Za chwilę! I remis!
W 65. minucie w polu karnym upadł Piszczek. Sędzia karnego nie podyktował. W 67. minucie nie było już wątpliwości po faulu Dante na Reusie. Do piłki podszedł Gundogan i pewnie wykorzystał "jedenastkę". Szkoda, że nie Lewandowski lub Błaszczykowski...
Piękny gol Lewandowskiego, ale...
W 73. minucie Robert Lewandowski świetnym uderzeniem z dystansu pokonał Neuera. Problem w tym, że piłkę przyjął ręką i widział to sędzia, a bramkarz Bayernu odpuścił interwencję przy strzale Polaka...
Robben w końcu bohaterem!
Arjen Robben miał to do siebie, że zawodził w finałach. W sobotę również, chociaż był jednym z lepszych piłkarzy Bayernu, wydawało się, że nic nie wskóra. Do czasu! W 88. minucie spotkania kapitalnie wszedł w pole karne i ze spokojem pokonał Weidenfellera!
Futbol.pl











