Naj, naj, naj... Ligi Mistrzów
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-06-2013 15:51
Od finału Ligi Mistrzów minęło już trochę czasu. Triumfował Bayern Monachium, który ograł 2:1 Borussię Dortmund. Futbol.pl podsumował tę edycję LM i wybrał naj... w sezonie 2012-13.
Najlepsza drużyna: FC Bayern Monachium
Rok temu, kiedy Bayern przegrał drugi już po meczu z Interem finał LM mało kto spodziewał się, że ta drużyna podniesie się i zdobędzie upragniony puchar. Świetne transfery, świetna taktyka i przede wszystkim świetna gra pozwoliły temu klubowi cieszyć się ze zwycięstwa nad Borrusią Dortmund w finale na Wembley. Po drodze do finału Bayern w półfinale w świetnym stylu pokonał Barcelonę w dwumeczu aż 7:0, co było najwyższym zwycięstwem w tej fazie rozgrywek w historii. Przez całą edycję prezentowali równą formę. Potknięcia były tylko w meczach z białoruską drużyną BATE przegranym 1:3 i z Arsenalem porażka 0:2, co w żadnym stopniu nie podważa faktu, że byli najlepsi. Pep Guardiola ma stosunkowo trudne zadanie musi utrzymać koniecznie to, co już jest i jeszcze zostawić ślad swojego trenerskiego warsztatu.
Najlepszy strzelec: Cristiano Ronaldo
Co tu dużo mówić z 12 bramkami Portugalczyk został najlepszym strzelcem rozgrywek. Na pewno nie zrekompensuje mu to nie zdobycia trofeum LM przez jego Real, ale miłą stroną dla niego będzie to, że wyrwał ten tytuł po wielu sezonach Argentyńczykowi Lionelowi Messiemu.
Najlepszy podający: Zlatan Ibrahimovic
Szwed drogę do bramki kolegom z drużyny otwierał 7-krotnie, ale jego PSG nie sprostało w ćwierćfinale Barcelonie i odpadło z rozgrywek
Najlepszy trener: Jurgen Klopp
Jurgen Klopp Borussię Dortmund trenuje od 2008. Wykonał przez 5 lat fantastyczną pracę. Dwa razy z rzędu zdobył mistrzostwo Niemiec w sezonach 2010-2011 i 2011-2012 (dodatkowo w tym roku Puchar Niemiec), ale nigdy nie szło mu równie dobrze z tym klubem w europejskich pucharach, dlatego postawa Borussii z początku była wielką niewiadomą tej edycji LM. Już w fazie grupowej miała trudne zadanie w postaci tzw. Grupy Śmierci składającej się z Ajaksu Amsterdam, Realu Madryt i Manchesteru City. Borussia wygrała tę grupę, dzięki świetnej taktyce Kloppa i z wielkiej niewiadomej zmieniła się w jednego z faworytów do zdobycia pucharu. Klub trenowany przez Kloppa dał nam niezapomniane mecze, choćby z Realem Madryt lub Malagą.
Największe rozczarowanie: Manchester City
Aguero, Dzeko, Tevez, Silva, Company, Hart…, nawet te nazwiska, jak i grube miliony, wydawane podczas każdego okienka transferowego, nie pomogły przejść The Citizens fazy grupowej, ani choćby zająć miejsce premiowane awansem do Ligi Europy. Zastanawiano się czy problem leży w trenerze Roberto Mancinim, czy przepłaconych piłkarzach, którzy myślą tylko o tym, żeby dostać pensje, a nie o sukcesach. W przyszłym sezonie pojawienie się nowego trenera odpowie, która teoria była prawdziwa.
Najgorsza drużyna: FC Nordsjaelland
O to miano rywalizowały dwie drużyny: Dinamo Zagrzeb i właśnie Nordsjaelland. Obie zdobyły po jednym punkcie w fazie grupowej, lecz bilans straconych bramek 4:22 (Nordjealland), 1:13(Dinamo) zadecydował, że właśnie drużyna z Danii otrzymała to niechlubne wyróżnienie.
Największa niespodzianka: Galatasaray Stambuł
Drużyna ze Stambułu rozpoczęła fatalnie. Na początku porażka z Manchesterem United, potem ze Sportingiem Braga, a w trzeciej kolejce remis z rumuńskim CFR Cluj. Mało kto spodziewał się w tamtym momencie awansu Galatasaray do dalszej fazy rozgrywek, lecz turecka drużyna wygrała 3 mecze z rzędu i zdobyła upragniony awans. W zimowym okienku Turcy wzmocnili się nowymi piłkarzami jak Sneijder i Drogba. Pokonali w 1/8 drużynę Schalke, na Real w ćwierćfinale byli za słabi, lecz na pewno napsuli krwi kibicom Madryckiej drużyny w czasie trwania rewanżowego spotkania w Stambule.
Odkrycie tej edycji: Isco
Młody piłkarz Malagi przyczynił się swoimi 3 golami i 4 asystami do osiągnięcia przez Malagę ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Bez wątpienia nie udałoby się to bez niego. Pytanie gdzie będzie w przyszłym sezonie grał ten świetny piłkarz. Mówi się o Realu Madryt, Manchesterze City i Chelsea.
Najpiękniejszy gol: Philipe Mexes
Po golu Zlatana Ibrahimovica w meczu Szwecja-Anglia, Ludzie nie spodziewali się, że szybko zobaczą bramkę równie piękną, lecz jak się okazało nie trzeba było długo czekać. Mexes w meczu Milanu z Anderlechtem przełamał niemoc strzelecka, która trwała od 2011 roku i pięknym strzałem z przewrotki pokonał bramkarza rywali. Obyśmy w przyszłości oglądali tak piękne bramki.
Robert Malinowski











