Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Ciągnął go 30 metrów i założył nelsona"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 03-08-2013 11:20

- Nie powinniśmy przegrać. Można powiedzieć, że podarowaliśmy trzy punkty Cracovii – przyznał na konferencji prasowej trener Ruchu Chorzów, Jacek Zieliński.

- O ile dobrze się ustawialiśmy i przesuwaliśmy, o tyle nasze ofensywne zapędy ograniczały się do  wykopywaniu piłek do przodu i ponownym ustawianiu obrony. Od tego zginęliśmy, co udowadnia, że minimalizm nie popłaca. W końcówce meczu po wejściu Saidiego i Nowaka popełniliśmy zbyt wiele błędów. Nasza obrona w pierwszej połowie była monolitem. W drugiej zaczęliśmy popełniać błędy, czym sprawiliśmy, że „podłączyliśmy Cracovię do tlenu” – powiedział szkoleniowiec "Niebieskich".

- Jankowski był przez 30 metrów ciągnięty przez Żytkę, a na koniec obrońca Cracovii założył mu „nelsona”. Możemy mieć inne zdanie niż pan sędzia. Pretensje jednak mamy do siebie. Błędów szukamy u siebie - zakończył Zieliński.

Futbol.pl, źr. ruchchorzow.com.pl

Inne artykuły