Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zaćmienie Małkowskiego. Łotysz znowu bohaterem!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 03-08-2013 19:50
Zaćmienie Małkowskiego. Łotysz znowu bohaterem!

Gdyby Golański trafił z rzutu wolnego po raz drugi, to antybohaterem meczu nie zostałbym Zbigniew Małkowski, a sędziowie. Ale Golański w starciu z Widzewem przymierzył w słupek.

W 72. minucie miała miejsce kuriozalna sytuacja. Gołębiewski padł przed polem karnym, ale sędzia Raczkowski puścił grę. Po chwili wrócił jednak do akcji i podyktował rzut wolny. Zasugerował się podpowiedziami asystenta. Niesłusznie. Gołębiewski raczej sam faulował niz był faulowany.

Rzut wolny miała jednak Korona. Do piłki podszedł Paweł Golański, który w 45. minucie już zdobył gola z rzutu wolnego. I był bliski powtórzenia swego wyczynu. Uderzył świetnie, ale trafił jedynie w słupek. Gdyby trafił, to sędziowie musieliby później gęsto tłumaczyć się z decyzji.

Z kolei duży dług wdzięczności wobec Golańskiego miałby Zbigniew Małkowski. Doświadczony bramkarz wyszedł na boisko chyba bez należytej koncentracji. Już w 3. minucie w idiotyczny sposób sfaulował Kaczmarka, dostał czerwoną kartkę, a Widzew dostał rzut karny, który wykorzystał Visnakovs.

Łotewski napastnik w swoim drugim występie w Ekstraklasie ponownie został bohaterem Widzewa. Dwa gole strzelone Zawiszy dały łodzianom wygraną, Koronie Visnakovs też zaaplikował dwie bramki i zapewnił Widzewowi 3 punkty. Pierwszą bramkę zdobył ze wspomnianego karnego, a drugą w dużym stopniu dzięki obrońcom Korony. Niby otoczyli go kordonem, ale żaden nie zaatakował, więc Visnakovs zabrał wszystkich do boku i pięknie przymierzył. Dzieki temu Widzew wygrał 2:1 i po 3 kolejkach ma na koncie 6 punktów. Korona została z 1.

Mecz 3. kolejki sezonu 2013-14 T-Mobile Ekstraklasy
Widzew Łódź - Korona Kielce 2:1
Bramki: Visnakovs 7 k., 72 - Golański 45
Widzew: Maciej Mielcarz - Patryk Stępiński (74. Jakub Bartkowski), Thomas Phibel, Rafał Augustyniak, Lewon Hajrapetjan - Mariusz Rybicki (46. Łukasz Staroń), Bartłomiej Kasprzak, 8. Princewill Okachi, Tomasz Kowalski (57. Veljko Batrović), Marcin Kaczmarek - Eduards Višņakovs
Korona: Zbigniew Małkowski - Kamil Kuzera (79. Mateusz Stąporski), Pavol Staňo, Piotr Malarczyk, Paweł Golański - Paweł Sobolewski, Vlastimir Jovanović, Artur Lenartowski, Michał Janota (7. Ołeksij Szlakotin), Jacek Kiełb (46. Łukasz Sierpina) - Daniel Gołębiewski
Żółte kartki: Kaczmarek, Kowalski, Kasprzak, Višņakovs, Stępiński, Okachi - Gołębiewski, Kiełb, Lenartowski
Czerwona kartka: Zbigniew Małkowski (3. minuta, za faul taktyczny)
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Czytaj więcej na Futbol.pl: Real uprzedził Barcelonę. Sprowadził talent z USA. VIDEO!

Futbol.pl

Inne artykuły