Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Stokowiec: Chemy wygrać w Krakowiez Wisłą

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 07-08-2013 19:32
Stokowiec: Chemy wygrać w Krakowiez Wisłą

- Jesteśmy przygotowani na stoczenie kolejnej bitwy, tym razem z utytułowaną drużyną - Wisłą Kraków. Ze względu na nasze ostatnie spotkanie z Lechią, dobrze się stało, że kolejny mecz rozgrywamy tak szybko. Jesteśmy przygotowani na to, aby grać o trzy punkty i dobrze się zaprezentować. Nie da się ukryć, że ten ostatni mecz w wielu aspektach nam nie wyszedł, ale na pewno nas to nie zraziło i spotkanie z Wisłą będzie zupełnie inne w naszym wykonaniu - stwierdził trener Jagiellonii Białystok, Piotr Stokowiec.

- Nie da się ukryć, że w Gdańsku jako cała drużyna wyglądaliśmy gorzej. Pomimo, że utrzymywaliśmy się przy piłce, kontrolowaliśmy grę to za dużo z tego nie wynikało. Nie jesteśmy zadowoleni z naszej postawy w tym meczu i takiego spotkania nie chcielibyśmy przeżywać kolejny raz. Myślę, że wyciągnęliśmy wnioski i na pewno to pokażemy już w piątek - dodał.

Następnie Stokowiec wspomniał o kadrze na mecz z Wisłą: - Są jeszcze dwa dni, nie chciałbym już teraz zdradzać składu i ułatwiać sprawy rywalom. Jestem spokojny o grę i wynik drużyny, bo widzę jak ciężko pracuje. Myślę, że jesteśmy gotowi powalczyć w Krakowie o pełną pulę - zadeklarował.

 - Dani Quintana jedzie z nami do Krakowa, ale czy zagra - zobaczymy. Myślę, że ta pierwsza połowa w wykonaniu jego, jak i kilku innych zawodników nie była najlepsza, więc rotacje w składzie są jak najbardziej możliwe. Nie budujemy drużyny na jednym zawodniku, siłą Jagiellonii jest zespół. Jeśli jakiś piłkarz wzniesie się na wyżyny swoich umiejętności to wtedy sukces jest gwarantowany. Wszyscy muszą grać dla drużyny, czy to jest Dani Quintana, czy ktoś inny - zakończył.

Futbol.pl, źr. jagiellonia.pl/ASInfo

Inne artykuły