"Śląsk był lepszy, ale wierzę w moich graczy"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 09-08-2013 10:11
- Taki rezultat to fatalna wiadomość dla naszych kibiców, graczy, zarządu oraz dla całego klubu. Za wszelką cenę chcieliśmy zagrać w fazie grupowej Ligi Europy - powiedział trener Club Brugge, Juan Carlos Garrido po rewanżowym starciu III rundy kwalifikacji do Ligi Europy ze Śląskiem Wrocław.
Polska drużyna w Belgii wywalczyła remis 3:3, a przed własną publicznością Śląsk potrafił pokonać rywali 1:0 i tym samym awansował do IV rundy eliminacji. - Niestety między obiema drużynami widać było sporą różnicę na korzyść Śląska i to było decydujące. My mieliśmy sporo okazje ale to oni strzelali w najbardziej odpowiednim dla nich czasie - stwierdził Hiszpan.
- Szkoda, że na początku meczu nie trafił Victor Vazquez bo być może wynik wyglądałby wówczas inaczej. Tymczasem trafili Polacy i ten gol był kluczowy dla dalszych losów rywalizacji, ponieważ musieliśmy się otworzyć. Nie uciekam jednak od odpowiedzialności, to przede wszystkim moja wina, że nie udało się przejść Śląska - posypał głowę popiołem Garrido.
Hiszpański trener nie zamierza jednak podejmować radykalnych kroków. - Musimy teraz w pełni skupić się na lidze oraz pucharze krajowym. Jestem przekonany o naszej sile i o tym, że nadchodzący sezon będzie udany w naszym wykonaniu. Dlaczego nasza przygoda w Europie się zakończyła? Wydaje mi się, że nie mieliśmy w nogach odpowiedniej liczby meczów. Dopiero rozpoczynamy sezon. Niektórzy moi gracze, jak De Sutter, grali dopiero po raz drugi tak długo. Sezon jest jednak długi, a ja wierzę w moją grupę - podsumował Garrido.
Futbol.pl











