Rzeźniczak: do Chorzowa po trzy punkty
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 09-08-2013 13:24
- Traktujemy mecz z Ruchem jako kolejny ligowy. Tych meczów jest bardzo dużo. Mamy szeroką kadrę. Trener na pewno będzie stosować rotację. Jedziemy po trzy punkty. Innego wyjścia być nie może - powiedział Jakub Rzeźniczak przed sobotnim spotkaniem Legii w Chorzowie.
Ruch jak na razie spisuje się słabo i wynik wydaje się oczywisty. Polska liga ma jednak to do siebie, że praktycznie każdy wynik jest w niej możliwy.
- Ruch już w poprzednim sezonie grał słabo. Jedziemy jako faworyt, ale nie możemy rywala zlekceważyć i podejść do tego meczu tak samo jak do pucharowego. Pod koniec ubiegłego sezonu tam zremisowaliśmy - przestrzegł obrońca Legii.
W piątek odbyło się losowanie decydującej fazy eliminacji Ligi Mistrzów. O fazę grupową legioniści zagrają ze Steauą Bukareszt. 21 lub 22 sierpnia na wyjeździe i za tydzień u siebie.
- Miałem drużynę, na którą chciałbym trafić. To Celtic Glasgow. Na los jednak nie mamy wpływu. Nie chciałem trafić na FC Basel czy Victorię Pilzno. Celtic by nam pasował pod względem stylu gry. Poza tym fajne to byłoby dla kibiców. Mają fajny stadion. Na temat Victorii Pilzno interesująca była opinia Andrzeja Niedzielna. Powiedział, że dwa razy grał z Barceloną. Raz faktycznie, a raz przeciwko Victorii. Z Bazyleą przegraliśmy kilka lat temu towarzysko 1:6 i to zapamiętałem. Rozmawiałem z Ivicą Vrdoljakiem, który przestrzegał przed traktowaniem z pobłażaniem Dynama Zagrzeb. To jego była drużyna i wie o czym mówi. Akurat na temat Steauy nie rozmawialiśmy - mówił Rzeźniczak.
Futbol.pl











