Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Rumak jedzie dalej Lokomotywą. Wygrana Lecha!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-08-2013 19:54
Rumak jedzie dalej Lokomotywą. Wygrana Lecha!

Lech Poznań po blamażu w Lidze Europy przełamał się w lidze. "Kolejorz" po błysku formy w końcówce pierwszej połowy zapewnił sobie premierową wygraną w tym sezonie.

LECH POZNAŃ - KORONA KIELCE 2:0(2:0)
Bramki: Pavol Stano 39 (sam), Vojo Ubiparip 44

Lech: 27. Krzysztof Kotorowski - 32. Mateusz Możdżeń, 20. Hubert Wołąkiewicz, 35. Marcin Kamiński, 25. Luis Henríquez - 11. Gergő Lovrencsics (88, 17. Szymon Drewniak), 19. Kasper Hämäläinen, 6. Łukasz Trałka, 8. Szymon Pawłowski (85, 15. Kamil Drygas), 14. Vojo Ubiparip - 10. Łukasz Teodorczyk (46, 18. Bartosz Ślusarski).
Korona: 90. Wojciech Małecki - 44. Paweł Golański (46, 32. Radek Dejmek), 17. Pavol Staňo, 4. Piotr Malarczyk, 2. Kamil Sylwestrzak - 29. Paweł Sobolewski, 8. Vlastimir Jovanović, 16. Artur Lenartowski, 10. Michał Janota, 27. Jacek Kiełb (63, 15. Łukasz Sierpina) - 11. Daniel Gołębiewski (74, 19. Przemysław Trytko).
żółta kartka: Golański.
sędzia: Daniel Stefański

Mecz w Poznaniu był niezwykle ważny dla obydwu zespołów. Ani Lech, ani Korona nie wygrały jeszcze w tym sezonie, bardzo często pechowo tracąc punkty.

Bardziej zdeterminowani w pierwszych fragmentach spotkania wydawali się być zawodnicy Lecha, którzy za wszelką cenę chcieli odbudować zaufanie u swoich fanów. Już w 2. minucie mógł gola zdobyć Ubiparip, ale nie potrafił skierować piłki do bramki Małeckiego.

W odpowiedzi zaatakował Sobolewski, ale w ofensywnej szarży nieco się zagubił i z akcji Korony nic nie wyszło. Po dłuższym przestoju ponownie szczęścia próbował Ubiparip, jednak Serb nie potrafił wstrzelić się w bramkę Korony.

W sukurs napastnikom Lecha przyszedł Pavol Stano. Wyjątkowo anemicznym strzałem popisał się Łukasz Trałka. Piłkę w normalnych okolicznościach powinien złapać Małecki, ale przeszkodził mu w tym Stano, który zmienił kierunek lotu piłki notując samobójcze trafienie.

To zdarzenie odczarowało bramkę Korony, bowiem kilka chwil potem, tuż przed zakończeniem pierwszej połowy gola na 2:0 zdobył Ubiparip, który w końcu wstrzelił się między słupki bramki Korony.

Druga połowa była delikatnie mówiąc... słaba. Dreszczyk emocji przy Bułgarskiej można było przeżyć na niewiele ponad kwadrans przed końcem meczu. Na bramkę Małeckiego uderzał Kamiński, a bramkarz Korony doskonałą i szczęśliwą interwencją uratował swój zespół przed utratą gola.

Kilka chwil potem ponownie bohaterem został Małecki, który doskonale poradził sobie w sytuacji sam na sam z Bartoszem Ślusarskim. Napastnik Lecha miał swoją szansę do zdobycia gola, ale... z 5. metrów nie potrafił trafić do bramki.

Więcej bramek w Poznaniu nie padło, a Lech po serii trzech remisów, wygrał pierwszy mecz w sezonie i wskoczył na 5. miejsce w tabeli. Korona przegrała trzeci mecz z kolei i spadła na ligowe dno.

Futbol.pl

Inne artykuły