"Potrzebujemy zwycięstwa w następnym meczu"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-08-2013 20:43
W zremisowanym przez Pogoń (2:2) meczu ze Śląskiem Wrocław znów pierwszoplanową rolę w szeregach Portowców grał Takafumi Akahoshi. Japończyk najpierw brał udział przy pierwszym golu dla gospodarzy, a później sam wcielił się w rolę egzekutora, podwyższając stan meczu na 2:0. - Strzelił Wojtek Golla, strzeliłem ja i po pierwszej połowie było 2:0 - mówił Akahoshi. - Niestety, później roztrwoniliśmy przewagę i nie zdołaliśmy wygrać.
Faktycznie, w końcówce meczu wrocławianie zdobyli 2 gole, doprowadzając do wyrównania. Czemu Portowcom nie udało się utrzymać przewagi? - Być może w końcówce zabrakło nam koncentracji - zastanawiał się pomocnik. - Wszystko wyglądało dobrze do 75. minuty. Później wypuściliśmy wygraną z rąk.
Portowcy tak jak w poprzednim meczu z Zawiszą, zagrali dwie różne połowy. Pierwsza była znakomita, ale w drugiej już czegoś zabrakło. - Dobrze o tym wiemy - przyznał 27-latek. – Potrzebujemy zwycięstwa w następnym meczu.
Gol ze Śląskiem był już 3. zdobytym przez Japończyka w tym sezonie. W mixed-zonie dziennikarze dopytywali popularnego "Akę" czy marzy mu się korona króla strzelców ekstraklasy. - Zobaczymy jak to będzie - skwitował ze śmiechem Akahoshi. - Oczywiście chciałbym zostać królem strzelców.
Futbol.pl/źr.(pogonszczecin.pl/ASInfo)











