Trener uważa, że Legia pomogła jego...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-08-2013 13:49
Krzysztof Kamiński należał do najlepszych zawodników w sobotnim spotkaniu Ruchu z Legią, co jest ważne w kontekście poprzedniego występu w Krakowie. Zdaniem szkoleniowca "Niebieskich", Jacka Zielińskiego, ten mecz bardzo podbuduje młodego bramkarza.
Kamiński z Cracovią bronił znakomicie do 82. minuty spotkania. Wyrastał na bohatera widowiska, kiedy przytrafił mu się prosty błąd. Nie złapał piłki. Wypuścił ją przed siebie, co skrzętnie wykorzystał Dawid Nowak.
- Po meczu miałem olbrzymie pretensje do siebie. Nikt nie będzie przecież pamiętał tego, co zrobiłem dobrze, tylko to, co było złe. Mój błąd rzuca cień na wszystko, co zrobiłem. Przykryłem nim wszystko to, co było dobre. Najprostsze interwencje bywają tymi najtrudniejszymi… Szkoda, bo to był moment, kiedy Cracovia była już mocno poirytowana faktem, że nie jest w stanie nic nam zrobić - żałował Kamiński po meczu w Krakowie.
Bramkarz Ruchu w pełni zrehabilitował się w spotkaniu z Legią. Znakomicie bronił strzały Jakuba Koseckiego. Wychodził z bramki z dużym wyczuciem. Był pewny na przedpolu.
- Na pewno się podbuduje po tym występie. Krzysiek rozegrał dobre spotkanie - pochwalił zawodnika Jacek Zieliński. - W kilku przypadkach bardzo skutecznie interweniował. Raz dopisał nam fart, ale i na to trzeba zapracować - wskazał szkoleniowiec mając na myśli sytuację, kiedy piłka trafiła w słupek.
Futbol.pl, źr. ruchchorzow.com.pl/ASInfo











