GKS Katowice rozgromił Bruk-Bet Termalikę Nieciecza. Gieksa gra o puchary, Słonie pierwszym spadkowiczem z PKO BP Ekstraklasy
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 03-05-2026 14:24
GKS Katowice pokazał swoją moc, mimo niemrawego początku, i rozbił Bruk-Bet Termalikę Nieciecza w meczu 31. kolejce. Ekipa Rafała Góraka strzeliła Słoniom pięć goli, straciła jednego i przypieczętowała efektownym zwycięstwem... spadek gości z PKO BP Ekstraklasy. Sam GKS walczy natomiast o podium i europejskie puchary.
Bruk-Bet Termalika przed meczem przy Bukowej zdawał sobie sprawę, że musi wygrać, by zachować szanse na utrzymanie w lidze. Problem w tym, że GKS po słabej rundzie jesiennej gra wiosną zdecydowanie lepiej i wszedł do walki o czołowe lokaty. Katowiczanie nie zamierali więc ułatwiać rywalowi sprawy i już w 2. minucie dobrą okazję miał Ilja Szkurin, lecz nie trafił do siatki. Potem do głosu doszli goście i szukali okazji do zdobycia bramki. Czujny był jednak Dawid Kudła, któremu w jednej sytuacji pomogła poprzeczka. Z drugiej strony bramkę obił w rewanżu Arkadiusz Jędrych.
GKS nie grał na początku spotkania dobrze, ale w 18. minucie dopisało mu szczęście. Po wrzucie z autu przez Mateusza Kowalczyka piłkę nieudolnie wybijał Arkadiusz Kasperkiewicz. Nie trafił czysto w futbolówkę i wpakował ją do własnej bramki. 4 minuty później było już 2:0. Prowadzenie Gieksy podwyższył Ilja Szkurin.
Dwa szybkie ciosy gospodarzy! GKS Katowice prowadzi 2:0 i coraz więcej wskazuje na to, że poznamy dziś pierwszego spadkowicza ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/yLasGW0wGS
GKS nie zatrzymywał się. Gospodarze kontrolowali grę i czekali na kolejne szanse. W 31. minucie wysoką formę potwierdził Eman Marković, który sfinalizował szybki atak Katowiczan i trafił na 3:0.
Kontra idealna GKS nie zwalnia, błyskawicznie przechodzi z obrony do ataku i mamy 3:0! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/s3QNhFKcBr
Bruk-Bet Termalika był już na łopatkach, ale jeszcze starał się wrócić do gry. W 42. minucie gola strzelił Kamil Zapolnik, a po chwili szansę na bramkę kontaktową miał Mogran Fassbender. Gdyby padła bramka na 2:3, to może Słonie w II połowie jeszcze odwróciłyby losy spotkania, a tak...
Goście się nie poddają! Kamil Zapolnik z golem tuż przed końcem pierwszej połowy ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/eILg2A783y
Po przerwie GKS nadal miał przewagę. Swoją okazję miał i wykorzystał Mateusz Kowalczyk w 58. minucie, a 6 minut później wynik spotkania ustalił drugim golem Eman Marković.
GKS nie zwalnia w drugiej połowie! Kolejne dwa gole gospodarzy! ????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 3, 2026
???? Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/RnpkAcbQ28
W samej końcówce gola strzelił jeszcze Andrzej Trubeha, ale bramka zmiennika Bruk-Bet Termaliki Nieciecza nie została uznana z powodu zachowania Ivana Durdova, który był na spalonym i absorbował uwagę bramkarza.
Niezależnie od tego czy gol zostałby uznany, czy nie, Słonie przegrały i wracają do Betclic I ligi. Na 3 kolejki przed końcem do bezpiecznej lokaty tracą bowiem już 10 punktów i nie mają szans na utrzymanie. GKS zajmuje 3. lokatę i będzie walczył o europejski puchary.
W następnej kolejce Bruk-Bet Termalica podejmie Legię Warszawa, która potrzebuje kolejnych 3 punktów, by zapewnić sobie utrzymanie w lidze. GKS zagra z kolei z Piastem Gliwice, który też jeszcze musi zapunktować, by zażegnać widmo spadku.
Mecz 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy
GKS KATOWICE - BRUK-BET TERMALICA NIECIECZA 5:1
Bramki: Arkadiusz Kasperkiewicz 18 sam., Ilja Szkurin 22, Eman Markovic 31, 64, Mateusz Kowalczyk 58 - Kamil Zapolnik 42
GKS: 1. Dawid Kudła - 97. Erik Jirka (65. 70. Mateusz Wdowiak), 30. Alan Czerwiński, 4. Arkadiusz Jędrych, 6. Lukas Klemenz, 23. Marcin Wasielewski - 15. Eman Markovic (76. 10. Marcel Wędrychowski), 22. Sebastian Milewski (81, 11. Adrian Błąd), 77. Mateusz Kowalczyk (66. 26. Damian Rasak), 7. Bartosz Nowak - 80. Ilja Szkurin (76. 21. Jakub Kokosiński)
Bruk-Bet Termalica: 1. Adrián Chovan - 27. Radu Boboc, 29. Gabriel Isik, 5. Lucas Masoero (46. 77. Artem Putiwcew), 3. Arkadiusz Kasperkiewicz, 21. Damian Hilbrycht - 7. Morgan Faßbender (58. 8. Rafał Kurzawa), 28. Maciej Ambrosiewicz (84. 53. Andrzej Trubeha), 86. Igor Strzałek (58. 23. Sergio Guerrero), 9. Jesús Jiménez (67. 19. Ivan Durdov) - 25. Kamil Zapolnik
Żółta kartka: Isik
Sędziował: Paweł Malec (Łódź)
Widzów: 13 170
Świetny debiutancki sezon byłego asa Legii Warszawa. Kibice docenili Ryoyę Morishitę
Futbol.pl












