Nerwowo wokół Korony Kielce. Ekspert bez ogródek: U nas jest taki stereotyp. Ma rację?
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 05-05-2026 13:41
Gorąco zrobiło się ostatnio wokół Korony Kielce. Zespół Jacka Zielińskiego nie wygrał pięciu kolejnych spotkań i po meczu z Piastem Gliwice doszło do "pogadanki motywacyjnej" kibiców z piłkarzami. Sytuację na kanale Meczyki.pl skomentował Michał Żyro.
Korona po serii słabszych wyników wplątała się w walkę o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Atmosfera w Kielcach zrobiła się gęsta. Po spotkaniu z Piastem kibice wezwali piłkarzy pod sektor. Trener Jacek Zieliński sugerował potem nawet, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej, lecz klub zdementował te informacje.
ℹ️ KOMUNIKAT
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) May 1, 2026
W nawiązaniu do słów, które padły na konferencji prasowej po meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Korona Kielce – Piast Gliwice, Korona S.A. informuje, że po zakończeniu spotkania nietykalność cielesna żadnego z zawodników naszego Klubu nie została naruszona.… pic.twitter.com/oQCUccfgr6
We wtorek całą sytuację związaną z "pogadanką motywacyjną" w Kielcach skomentował na kanale Meczyki Michał Żyro. Były piłkarz m.in. Legii Warszawa, a teraz ekspert piłkarski, nie przebierał w słowach.
- U nas jest stereotyp, że musimy podchodzić i dziękować kibicom, że przyszli. Kapitan powinien powiedzieć jakieś zasady: "Panowie, po meczu dziękujemy wszystkim, ale nie będziemy się kłaniać, ani śpiewać". Nie za każdym razem - powiedział Żyro. - Podchodzenie i tłumaczenie się za każdym razem skutkuje tym, że w pewnym momencie ta linia jest przekraczana. Trener Zieliński powiedział to i świetnie. Nie potrafią uszanować zaangażowania - dodał Żyro.
- Jedna rzecz, której nigdy nie powiem o swoim zespole, a słyszałem takie głosy, że chłopaki nie walczą. To jest bzdura totalna, bo tyle zdrowia, ile myśmy dziś zostawili, to za to ich trzeba docenić - mówił po meczu z Piastem trener Jacek Zieliński. I do tych słów odnosił się Żyro
Były piłkarz wspomniał też, że sam doświadczył złości kibiców i przekroczenia przez nich granic. - Sam przeżyłem taką sytuację. Przegraliśmy mecz z Lechią w Gdańsku. Wracaliśmy i na autostradzie kibice nas zatrzymali. Rzucili petardy pod autokar i kazali nam wysiadać. Było dość mocno, a na stadionie przy Łazienkowskiej była policja - przypomniał Żyro.
Korona na 3 kolejki przed końcem sezonu jest w tabeli PKO BP Ekstraklasy na 12. miejscu. Ma 39 punktów, co oznacza 3-punktową przewagę nad strefą spadkową. W najbliższej kolejce Kielczan czeka mecz z Rakowem Częstochowa, a potem bardzo ważne starcie z 16. aktualnie w stawce, pierwszym zespołem "pod kreska", Widzewem Łódź.
Awantura na ławce Lechii Gdańsk. Trener wyprosił dyrektora z boiska
Futbol.pl












