Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Jagiellonia bliżej eliminacji Ligi Mistrzów. Nieoczekiwany bohater w meczu z Rakowem (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 13-05-2026 22:32
Jagiellonia bliżej eliminacji Ligi Mistrzów. Nieoczekiwany bohater w meczu z Rakowem (VIDEO)

Jagiellonia Białystok ograła Raków Częstochowa w zaległym meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Teraz po pierwsze Duma Podlasia jako jedyna zachowała szanse na odebranie mistrzostwa liderującemu Lechowi Poznań, a po drugie jest teraz faworytem do wicemistrzostwa i zapewnienia sobie udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Jagiellonia wygrała drugi mecz z rzędu i wykorzystała zadyszkę Górnika Zabrze, zrzucając go z drugiej lokaty. Ekipa Adriana Siemieńca może spróbować ścigać jeszcze Lecha Poznań, ale musi liczyć na jego potknięcia. Bardziej Jaga musi się skupić na sobie, bo utrzymanie 2. miejsca daje grę w kwalifikacjach Champions League. Teraz Duma Podlasia ma 52 punkty, traci 4 do Lecha, ale ma 2 przewagi nad Górnikiem i 3 właśnie nad pokonanym w środę Rakowem Częstochowa. Przed Jagiellonią w 33. kolejce trudny wyjazd do 5. w stawce GKS Katowice, a potem domowe starcie z Zagłębiem Lubin. Raków, w którym po przegranym finale Pucharu Polski, pojawił się nowy trener, Dawid Kroczek mający dać puchary, musi też walczyć, żeby nie spaść poniżej 5. lokaty. Przed Medalikami teraz wyjazd do Piasta Gliwice, a potem spotkanie pod Jasną Górą z Arką Gdynia. 

W Częstochowie w środowy wieczór Jagiellonia zaczęła dobrze. Zaatakowała, ale Kacper Trelowski nie skapitulował po próbie Tarasa Romanczuka, a Sergio Lozano nie trafił w bramkę. Raków miał jednak pecha, bo już w 10. minucie stracił... zawodnika. Z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Lamine Diaby-Fadiga.

Na gola kibice musieli poczekać ponad 30 minut i nie mogli być z tego trafienia zadowoleni. Prowadzenie objęła bowiem Jagiellonia, dla którego gola strzelił po zagraniu z rzutu rożnego Yuki Kobayashi. Japończyk za wiele nie pograł w tym sezonie, ale w doskonałym momencie zdobył pierwszą bramkę w PKO BP Ekstraklasie. 

Jeszcze przed przerwą wyrównać mogli gospodarze, lecz po strzale Jonatana Brauta Brunesa dobrze interweniował Sławomir Abramowicz, a Bulat nie trafił w bramkę.

Raków atakował też po zmianie stron. Próbowali Makich, Tudor, Svarnas i Brunes. Bez skutku bramkowego. W 57. minucie nie strzelił gola też Oskar Repka, który fatalnie spudłował z bliskiej odległości. Częstochowianie nie wykorzystali swoich szans i to się zemściło. W 83. minucie po podaniu wprowadzonego chwilę wcześniej z ławki Nahuela Leivy do siatki trafił Kajetan Szmyt, ustalając wynik spotkania.

Zaległy mecz 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy
RAKÓW CZĘSTOCHOWA - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:2
Bramki:
Yūki Kobayashi 34, Kajetan Szmyt 82
Raków: 1. Kacper Trelowski - 19. Michael Ameyaw (67. 10. Ivi López), 7. Fran Tudor, 25. Bogdan Racovițan, 4. Strátos Svárnas, 11. Adriano Amorim - 80. Lamine Diaby-Fadiga (11. 8. Tomasz Pieńko), 6. Oskar Repka, 5. Marko Bulat (79. 30. Władysław Koczerhin), 9. Patryk Makuch (67. 17. Leonardo Rocha) - 18. Jonatan Braut Brunes
Jagiellonia: 50. Sławomir Abramowicz - 15. Norbert Wojtuszek, 13. Bernardo Vital (56. 44. Apóstolos Konstantópoulos), 4. Yūki Kobayashi, 23. Guilherme Montóia - 7. Alejandro Pozo (79. 85. Eryk Kozłowski), 6. Taras Romanczuk, 21. Sergio Lozano (56. 86. Bartosz Mazurek), 11. Jesús Imaz (79. 19. Nahuel Leiva), 77. Kajetan Szmyt (89. 27. Bartłomiej Wdowik) - 10. Afimico Pululu
Żółte kartki: Repka - Wojtuszek, Bernardo Vital, Konstantópoulos, Romanczuk
Sędziował: Szymon Marciniak (Płock)
Widzów: 5500

Futbol.pl

Inne artykuły