Co Fornalik powiedział Sobocie? Piłkarz ujawnił...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 15-08-2013 7:27
Po zwycięstwie 3:2 z Danią reprezentanci Polski nie ukrywali zadowolenia. Bardzo podekscytowany był bohater meczu - Waldemar Sobota.
Waldemar Sobota: To było coś wspaniałego i niezwykłego. Cały stadion bił mi brawo. Jednak najważniejsze, że wygraliśmy. Po dobrym początku przyszło zawahanie i nie graliśmy tak, jak trzeba. Selekcjoner powiedział mi, żebym grał jak w Śląsku. Mam nadzieję, że jest zadowolony.
Mateusz Klich: Nie byłem zaskoczony miejscem w pierwszym składzie. Fajnie to wszystko się potoczyło. Mam nadzieję, że teraz będzie z górki. Traktowałem ten mecz jak debiut, bowiem w rzeczywistym pierwszym spotkaniu w kadrze nawet nie dotknąłem piłki.
Łukasz Szukała: Całe życie czekałem na tę szansę. Debiut, hymn - to wszystko spowodowało emocje i zdenerwowanie. Najważniejsze jednak, że w II połowie potrafiliśmy odwrócić wynik i wygrać, a z Danią nie jest to łatwe.
Kamil Glik: W meczach reprezentacji nigdy nie jest lekko. Nie ma słabych przeciwników. Wydaje mi się, że w defensywie wyglądaliśmy nieźle. Pokazaliśmy charakter. Było to świetnie przetarcie przed eliminacyjnym meczem z Czarnogórą.
Jakub Błaszczykowski: Cieszę się, że wygraliśmy. To było najważniejsze i na to się zwraca największą uwagę, zwłaszcza że ostatnimi wynikami nie rozpieszczaliśmy kibiców. Drugi pozytywny akcent to Waldemar Sobota i Piotrek Zieliński, a także inni wchodzący do reprezentacji. Widać, że się przydadzą w kadrze.
Futbol.pl











