Pawłowski nie może zagrać przeciwko Valencii
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 16-08-2013 17:30
Fiaskim zakończyły się rozmowy przedstawicieli Widzewa Łódź i Jagiellonii Białystok w sprawie Bartłomieja Pawłowskiego.
Najwięcej na całym zamieszaniu traci sam piłkarz, który trafił do Malagi, a nie może zadebiutować w oficjalnym meczu. Na pewno nie stanie się to w sobotę przeciwko Valencii.
Pawłowski czeka na rozstrzygnięcie sporu pomiędzy Jagiellonią i Widzewem. Szefowie Jagi uważają, że Widzew nie miał prawa wypożyczyć piłkarza do Malagi, gdyż ciążył na nim zakaz transferowy i nie mógł wykupić Pawłowskiego.
Szefowie hiszpańskiego klubu zaproponowali, że pieniądze za wypożyczenie - 300 tys. euro - przeleją na konto PZPN, a gdy sprawa się wyjaśni, to związek odda je klubowi, który zwycięży w wojnie o piłkarza.
Do porozumienia jednak nie doszło. Nieoficjalnie wiadomo, że na tę propozycję nie przystała Jagiellonia. W poniedziałek sprawą zajmie się ponownie Komisja Ligi Ekstraklasy i może ona coś w końcu zdecyduje. W drugiej kolejce Malaga gra z Barceloną - poinformował lodz.sport.pl.
Futbol.pl











