Konieczny: Wszystko to dziwnie wyglądało
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 17-08-2013 11:01
- Co do samej sytuacji z Frankiem Adu, to nie widziałem co tam się stało, gdyż szliśmy dalej z akcją. Nie znam się na tyle na wytycznych dla arbitrów, żeby oceniać tę sytuacje, ale wszystko to dziwnie wyglądało - stwierdził po odpadnięciu z GKS Katowice (porażka 1:2 po dogrywce) z Pucharu Polski, kapitan Podbeskidzia, Bartłomiej Konieczny.
- O całym meczu niewiele mogę powiedzieć, zaczęliśmy grać jak byliśmy w 10 na boisku. Jakaś podwójna motywacja w nas wstąpiła, ale to nie wystarczyło. Trzeba przeanalizować ten mecz i jak najszybciej o nim zapomnieć - dodał.
Następnie Konieczny wspomniał o golu Pitrego: - Jeżeli chodzi o drugą bramkę to wydawało mi się, że Pitry był sporo przede mną i był na spalonym, sędzia uznał inaczej, cóż ja mogę zrobić - zakończył.
Futbol.pl, źr. tspodbeskidzie.pl/ASInfo











