Tchami: Nikt nie marzy o rozpoczęciu od porażki
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-08-2013 12:13
- Następnym razem postaramy się wygrać, odwdzięczając się fanom za wsparcie - powiedział po swoim debiucie w barwach Pogoni Szczecin, Herve Tchami. "Portowcy" przegrali w meczu Pucharu Polski z Zawiszą Bydgoszcz 1:3.
Kameruński skrzydłowy na placu gry zameldował się tuż po przerwie, kiedy Pogoń przegrywała 1:2. W drugiej części meczu Portowcy przeprowadzili wiele ataków, ale żaden z nich nie zakończył się zdobyciem gola. - Nikt nie marzy o rozpoczęciu od porażki - o swoim debiucie powiedział Tchami. - W drugiej połowie staraliśmy się naciskać. Było lepiej, atakowaliśmy, ale nie wykorzystaliśmy żadnej z okazji.
W samej końcówce spotkania goście przypieczętowali awans, zdobywając gola na 3:1. - Kiedy atakujesz, z tyłu zawsze zostaje sporo miejsca - tłumaczył Kameruńczyk. - W końcówce w ten sposób straciliśmy decydującą bramkę.
Tchami był pod wrażeniem atmosfery, jaka towarzyszy meczom Pogoni Szczecin. - Podobał mi się sposób, w jaki kibice wspierali zespół - emocjonował się zawodnik. - Kibicowali do samego końca. Następnym razem postaramy się wygrać, odwdzięczając się fanom za wsparcie.
Po pierwszym meczu w nowych realiach Tchami pokusił się o porównanie gry na Węgrzech i w Polsce. - Tutaj gra się bardziej technicznie - ocenił skrzydłowy. - Gra na Węgrzech jest z kolei bardziej fizyczna. W Polsce kluczem jest taktyka. Musimy dokładnie wiedzieć, co należy robić na boisku. Podoba mi się to, bo mogę wykorzystać technikę i szybkość. Myślę, że będzie to wyglądało coraz lepiej. Muszę tylko nadal ciężko pracować.
Futbol.pl/źr.(pogonszczecin.pl/ASInfo)











