Męki Borussii. Jubileusz "Lewy" uczcił... samobójem. VIDEO
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-08-2013 19:25
Męczyła się Borussia Dortmund w meczu z Eintrachtem Brunszwik. Ekipa Juergena Kloppa wygrała z beniaminkiem 2:1, a pomógł jej mocno 21-letni "żółtodziób". Trafił też Lewandowski. Nie do tej bramki!
Borussia wyszła na boisko ustawiona mocno ofensywie. Klopp wystawił Lewandowskiego, Mchitarjana, Błaszczykowskiego, Aubameyanga i Sahina. Mimo takiej siły ognia BVB biła głową w mur.
Klopp musiał reagować i zrobił dobre zmiany. Za Błaszczykowskiego puścił Reusa, a za Aubameyanga 21-letniego Hofmanna. Rezerwowy pomocnik 8 minut po wejściu, a kwadrans przed końcem zdobył gola na 1:0.
Na 2:0 trafił w 86. minucie Reus, który wykorzystał rzut karny. Borussia nie miała jednak spokojnej końcówki, gdyż w 89. minucie kontaktowego gola strzelił... Lewandowski. Polak po rzucie rożnym został trafiony piłką w głowę, nie zdołał wybić jej przed siebie, ta prześliznęła się po włosach i trafiła prosto do bramki Weidenfellera. W ten sposób "Lewy" uczcił setny mecz w Bundeslidze. Jubileusz wyobrażał sobie zapewne inaczej.
Po dwóch kolejkach Borussia jest liderem Bundesligi z 6 punktami. Tyle samo "oczek" mają jednak Bayern, Bayer, Mainz i Werder.
Futbol.pl











