Wdowczyk zadowolony. Chwalił...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 19-08-2013 15:34
Pucharowy mecz z Zawiszą był debiutanckim w barwach Pogoni dla trzech zawodników. Marcin Robak i Herve Tchami zostali piłkarzami Duma Pomorza w zeszłym tygodniu. Michał Koj wystąpił w pierwszym zespole po tym, jak przeszedł z rezerw.
Kibiców najbardziej elektryzował występ nowego napastnika – Marcina Robaka. Gdy tylko zjawił się w Szczecinie, wielu czekał na jego debiut. Pierwsze 90 minut dla Pogoni okrasił golem. Po przerwie na boisku pojawił się Herve Tchami. Opinią na temat ich występu podzielił się Dariusz Wdowczyk. – Marcin strzelił bramkę. Tego wymagamy od napastników. Tchamiego widziałem w lepszych akcjach. Grał klepką, gdy nie powinien, innym razem w nieodpowiednim momencie przepuścił piłkę. Brakuje jeszcze zrozumienia z pozostałymi zawodnikami. Obaj potrafią grać lepiej niż z Zawiszą, ale oceniam ich występy pozytywnie – podsumował grę w nowych w Pogoni, opiekun zespołu.
Szkoleniowiec był nieco bardziej surowy w ocenie występu trzeciego debiutanta. Michał Koj został zmieniony już w przerwie. Obrońca wcześniej grał w rezerwach i Młodej Ekstraklasie szczecińskiego zespołu. – Zagrał nerwowo, ale to następny nowy i młody piłkarz. Więcej się po nim spodziewałem. Grał trochę zachowawczo, mimo że już wcześniej występował na tej pozycji. Starał się nie popełnić błędu. Rzadko zagrywał do przodu, raczej wszerz boiska między stoperami. Oczekiwałem aktywności w kierunku bramki przeciwnika, a nie tylko zagrania do najbliższego partnera. Pamiętajmy, że to jest młodość i upłynie trochę czasu zanim będziemy mogli w pełni korzystać z jego umiejętności. Wszystko przed nim – zakończył optymistycznym akcentem trener zespołu.
Futbol.pl, źr. pogonszczecin.pl/ASInfo











