Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Urban: przed nami coś historycznego

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 20-08-2013 10:35
Urban: przed nami coś historycznego

- Na tym poziomie rozgrywek po prostu nie ma słabych rywali. Sam fakt, że Rumuni zostali rozstawieni powoduje, że to oni są faworytem - powiedział Jan Urban. W środę o godz. 20.45 Legia Warszawa gra pierwszy mecz decydującej fazy eliminacji Ligi Mistrzów w Bukareszcie ze Steauą. Bez kontuzjowanego Bartosza Bereszyńskiego.

Legioniści do Bukaresztu odlecieli we wtorek rano. Urban zabrał 20 zawodników.

Bramkarze: Dusan Kuciak, Wojciech Skaba
Obrońcy: Łukasz Broź, Tomasz Brzyski, Mateusz Cichocki, Tomasz Jodłowiec, Dossa Junior, Jakub Rzeźniczak, Jakub Wawrzyniak
Pomocnicy: Dominik Furman, Jakub Kosecki, Michał Kucharczyk, Daniel Łukasik, Henrik Ojamaa, Helio Pinto, Miroslav Radović, Ivica Vrdoljak, Michał Żyro
Napastnicy: Wladimer Dwaliszwili, Marek Saganowski

Legia od 19, a polska drużyna od lat 18 nie grała w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Przed Legią ostatnia przeszkoda. Jest już w Lidze Europy, ale cel został postawiony wyżej. Wydaje się być do zrealizowania. Niemniej, to Rumuni będą faworytami.

- Wiemy, co jak wygląda. Mamy plan. Obserwowaliśmy drużynę Steauy w kilku spotkaniach. Nawet zawodników z reprezentacji, a mają kilku kadrowiczów. Rumuni grali niedawno towarzysko ze Słowacją i zremisowali 1:1. Znamy atuty Steauy, jest ich zdecydowanie więcej niż mankamentów. Ich siła tkwi w zespole. Gdybyśmy mówili o indywidualnościach to mają takiego stopera Vlada Chirichesa, którym interesuje się Tottenham. Odrzucili propozycję w wysokości 8 mln euro. Podejrzewam, że czekają na zakończenie eliminacji Ligi Mistrzów Drużyna stosuje pressing, lubi grę ofensywną. Są znakomicie przygotowani pod względem siłowym, także technicznym. Być może brakuje im troszeczkę wzrostu przy stałych fragmentach gry. Będziemy starali się to wykorzystać - tłumaczył Urban.

- Wiemy, że przed nami coś historycznego. Od tylu lat czekamy, by polska drużyna zagrała w Lidze Mistrzów. Przy tym nowym regulaminie jest łatwiej niż kiedyś, ale i tak w decydującej fazie czekają klasowi rywale. Zrobimy wszystko, aby szansę wykorzystać. Moim życzeniem i marzeniem jest, aby drużyna zagrała na miarę możliwości. Jeżeli to okaże się niewystarczające to trudno. Wtedy skoncentrujemy się na Ekstraklasie i  Lidze Europy - mówił trener Legii.

- Z pierwszego meczu chcemy przywieźć wynik, który pozwoliłby nam na realną szansę walki o awans. Główny cel to strzelić bramkę na wyjeździe. Zaczyna z nami trenować po kontuzji Tomek Jodłowiec. Wygląda to lepiej niż myśleliśmy. Liczyliśmy, że w meczu rewanżowym do dyspozycji będzie Bartek Bereszyński. Niestety, tak nie będzie. Poza tym nie ma większych zmian - zakończył Urban.

Przewidywany skład Legii w Bukareszcie: Kuciak - Rzeźniczak, Junior, Jodłowiec, Wawrzyniak - Ojamaa, Vrdoljak, Łukasik, Radović, Kosecki - Saganowski.

Futbol.pl

Inne artykuły