Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Zrobimy wszystko, żeby dobrze zacząć"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 23-08-2013 16:42

- Na pewno mamy gdzieś to z tyłu głowy, że zagramy przed własną publicznością i zrobimy wszystko żeby dobrze zacząć i poprowadzić mecz według własnego scenariusza – mówi przed pierwszym spotkaniem w roli gospodarzy trener Jagiellonii, Piotr Stokowiec.

Opóźnienia w budowie stadionu spowodowały, że piłkarze białostockiej Jagiellonii dopiero w piątej kolejce zaprezentują się prze własną publicznością, dla której będzie to prawdziwe święto, gdyż po latach oczekiwań obejrzą mecz w komfortowych warunkach.

- Przed nami ważne spotkanie, nie tylko dla nas ale również dla kibiców, bo nie dość , że pierwsze u siebie, to w dodatku na nowym obiekcie. Na pewno mamy gdzieś z tyłu głowy, że jest to mecz przed własną publicznością i zrobimy wszystko żeby dobrze zacząć i poprowadzić go według własnego scenariusza. Nie chciałbym wywierać dodatkowej presji na zawodnikach, aczkolwiek będzie ona jednak im towarzyszyć, ale muszą z tym sobie dawać radę. Wierzę, że swoją grą wciągniemy publiczność, która z pewnością zgromadzi się w komplecie i razem weźmiemy udział w ciekawym spektaklu, zakończonym naszym zwycięstwem – powiedział trener "Żółto-Czerwonych", Piotr Stokowiec, dla którego będzie to również debiut przed białostocką publicznością.

Spotkanie z Pogonią Szczecin ze sportowego punktu widzenia szkoleniowiec traktuje jak każde inne o ligowe punkty.

- Jest to tak samo ważny mecz jak każdy inny. W naszej lidze nie ma łatwych i wymarzonych rywali. Liga jest bardzo wyrównana i należy tak samo podchodzić do Legii Warszawa, jak i Pogoni, która pokazała, że jest nieobliczalna i potrafi grać w piłkę. Na pewno jest to inna drużyną niż w poprzedniej rundzie. Analizowaliśmy jej wszystkie atuty zarówno w grze ofensywnej, jak i defensywnej . Dużo wiemy o rywalu i zapraszam na stadion, by zobaczyć jak teorię przełożyliśmy na praktykę - kontynuował.

W sobotę trener Stokowiec nie będzie mógł skorzystać z kapitana Żółto-Czerwonych - Rafała Grzyba, który w pucharowym meczu z Puszczą Niepołomice w jednym ze starć naciągnął więzadła poboczne.

- Gdy wypada zawodnik, który dobrze funkcjonuje a przez to dobrze funkcjonuje zespół, to na pewno nie jest to komfortowa sytuacja dla drużyny, ale nie dramatyzujemy, są inni zawodnicy. Nowe sytuacje rodzą nowych bohaterów. Miejmy jednak nadzieję, że ta kontuzja nie wykluczy go na długo, a w tym meczu będziemy musieli sobie poradzić bez niego - zapewnił trener.

Po czterech rozegranych spotkaniach z dorobkiem siedmiu punktów Jagiellończycy plasują się na piątej pozycji w ligowej tabeli. Ewentualna wygrana z Pogonią oraz układ spotkań piątej kolejki mogą pozwolić "Żółto-Czerwonym" wskoczyć na podium T-Mobile Ekstraklasy. Trener jednak zapewnił, że na razie o tym nie myśli.

- Na razie w tabelę nie patrzymy i myślę, że jeszcze długo nie będziemy patrzyć. Oprócz wyników naszym celem jest też styl, którzy przyciągnie ludzi na stadion. Chcę, by aby nasza gra sprawiła że wejściówki na nowy obiekt będą się rozchodziły jak świeże bułeczki - zakończył Stokowiec.

Futbol.pl, źr. jagiellonia.pl/ASInfo

Inne artykuły