Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Anulowany karny. "Wielbłąd" bramkarza dał Ruchowi remis w WDŚ

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 23-08-2013 22:23
Anulowany karny.

Ruch Chorzów znalazł sposób na mistrza Polski Legię Warszawa i miał apetyt, żeby pójść za ciosem i pokonać też liderującego Górnika Zabrze. Nie udało się, ale z takiego remisu "Niebiescy" też się muszą cieszyć.

Ruch po zwycięstwie nad Legią liczył na dobry występ w Zabrzu. "Niebiescy" nie zaprezentowali się na stadionie Górnika źle, ale kompletu punktów nie zdobyli. Wyrwali gospodarzom remis w doliczonym czasie gry.

Spotkanie zaczęło się dla Ruchu fatalnie. W 4. minucie Babiarz źle zagrał do kolegi w obronie. Piłkę przejął Małkowski i momentalnie wypuścił Zacharę, który pokonał Kamińskiego strzałem w długi róg.

Górnik od początku przeważał i grał swobodniej niż Ruch. W 13. minucie mogło być 2:0, ale po kolejnym zagraniu Małkowskiego Zachara przymierzył tylko w poprzeczkę.

Ruch miał problemy przy Roosvelta, ale czasem zagrażał bramce Górnika. Swoją szansę miał przede wszystkim Janoszka, po którego strzale napocić się musiał Witkowski.

Nic nie pomogło bramkarzowi Górnika w 41. minucie. Zienczuk to jednak precyzja i kąśliwy strzał. Doświadczony pomocnik kapitalnym strzałem z woleja wykorzystał zbyt krótkie wybicie piłki przez Szeweluchina.

Bramka pod koniec pierwszej połowy miała dodać skrzydeł Ruchowi, a tylko rozwścieczyła Górnika. Już w 50. minucie zabrzanie znowu prowadzili. Znowu winę ponosi Babiarz, który zaspał przy podaniu Przybylskiego do Nakoulmy i reprezentant Burkina Faso pokonał Kamińskiego.

W 61. minucie miała miejsce kuriozalna sytuacja. Zieńczuk uderzył z wolnego w mur. Sędzia Musiał uznał, że piłka trafiła Kosznika w rękę i podyktował rzut karny. Po konsultacji z liniowym odwołał jednak swoją decyzję, gdyż asysten podpowiedział arbitrowi głównemu, że piłkarz uderzyła w biodro zawodnika Górnika.

Karnego nie było, ale w 74. minucie była znakomita okazja dla Ruchu. Jankowski nie wykorzystał jednak faktu, że Witkowskiego nie było już w bramce i nie zdołał skierować piłki do siatki.

Górnik stanął, a Ruch szukał szansy na remis. Ta pojawiła się w 87. minucie. Konczkowski dziubnął piłkę do Sultesa, ten zagrał na piąty metr, ale ani Janoszka, ani Jankowski nie potrafili trafił do siatki!

Co się nie udało raz i drugi, udało się w 2. minucie doliczonego czasu gry. Fatalny błąd popełnił Witkowski. Sultes zagrał z rzutu wolnego, Jankowski uderzył głową, ale słabo i w środek bramki. Golkiper Górnika chyba zlekceważył to uderzenie, stracił koncentrację i... musiał wyjmować piłkę z siatki. 2:2 w doliczonym czasie gry Wielkich Derbów Śląska!

Po pięciu kolejkach Górnik ma na koncie aż 11 punktów i kolejny sezon zaczyna dobrze, chociaż remisu z Ruchem może żałować. Jak długo utrzyma formę? W 6. kolejce zagra w Gdańsku z Lechią. Z kolei Ruch wywalczył 6 "oczek" i za tydzień zagra bardzo ważny mecz u siebie z cieniującym Zagłębiem Lubin.

Mecz 5. kolejki sezonu 2013-14 T-Mobile Ekstraklasy
Górnik Zabrze - Ruch Chorzów 2:2
Bramki: Mateusz Zachara 4, Préjuce Nakoulma 50 - Marek Zieńczuk 41, Maciej Jankowski 90
Górnik: Norbert Witkowski - Paweł Olkowski, Adam Danch, Ołeksandr Szeweluchin, Rafał Kosznik - Préjuce Nakoulma, Radosław Sobolewski (83. Łukasz Madej), Krzysztof Mączyński, Mariusz Przybylski, Maciej Małkowski (87. Seweryn Gancarczyk) - Mateusz Zachara (71. Sergei Mošnikov)
Ruch: Krzysztof Kamiński - Martin Konczkowski, Adrian Mrowiec, Marek Szyndrowski, Bartłomiej Babiarz - Marek Zieńczuk (72. Pavel Šultes), Łukasz Surma, Marcin Malinowski, Kamil Włodyka (82. Jakub Smektała), Łukasz Janoszka - Grzegorz Kuświk (66. Maciej Jankowski)
Żółta kartka: Szyndrowski.
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 3000

Futbol.pl

Inne artykuły