Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Urban: Nie będziemy robić z porażki dramatu

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-08-2013 8:31
Urban: Nie będziemy robić z porażki dramatu

- Wystąpił zupełnie inny skład niż ze Steauą, ale nie mam zamiaru w ten sposób nas tłumaczyć. Szybko straciliśmy bramkę. W przeciągu całego spotkania widać było, że chcemy wygrać, ale brakuje atutów - przyznał Jan Urban po porażce Legii z Lechią 0:1

W sobotni wieczór gdańszczanie wygrali w stolicy 1:0. Decydującego gola zdobył Paweł Buzała. W porównaniu do meczu ze Steauą Urban zdecydował się na… dziesięć zmian. - Patryk Mikita zagrał dobre spotkanie, tak samo Henryk Ojamaa. W pierwszej połowie dobrze wyglądał Michał Żyro.Przy wzroście Bieniuka i Madery trudno było wykończyć akcje. Nie mogę zarzucić zawodnikom, że nie chcieli i myśleli o wtorkowym meczu. Zostawili dużo zdrowia, ale dziś to nie wystarczyło – mówił trener.

Helio Pinto nie zagrał dobrego spotkania, tak jak i Daniel Łukasik. Na początku w Helio widać było dużo entuzjazmu, ale w naszej lidze gra się agresywnie, więc  ciężko mu się przyzwyczaić. Niełatwo zmienić nawyki po sześciu czy siedmiu latach gry w innej lidze. Dziś widać było też brak pewności. Daniel Łukasik? On długo nie grał, brakuje mu rytmu meczowego. Marko Suler powinien zapomnieć o rozgrywaniu, bo nie najlepiej mu to wychodzi. Więcej w ofensywie powinni dać boczni obrońcy. Nie chciałem ryzykować żadnej kontuzji przed tak ważnym meczem jak we wtorek i dlatego większości podstawowych zawodników dałem odpocząć – tłumaczył Urban.

. Zasłużyliśmy na bramkę, ale Lechia umiejętnie się broniła i groźnie starała się kontratakować. Nie będziemy robili z tego żadnego dramatu, mamy dużo ważniejszą rzecz na głowie. Rewanż ze Steauą to dla nas spotkanie sezonu – zakończył szkoleniowiec.

Futbol.pl

Inne artykuły