Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Buzała: teraz Urban nas zapamięta

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-08-2013 8:52
Buzała: teraz Urban nas zapamięta

Po zwycięstwie nad Legią napastnik Lechii Gdańsk Paweł Buzała nie krył swego zadowolenia. – Wcześniej trener Urban mówił, że nie ogląda naszych meczów. Może teraz nas zapamięta – stwierdził kąśliwie zawodnik.

W Warszawie Lechia wygrała 1:0. - Wiedzieliśmy, że będą zmiany w składzie Legii. Ale dziś był mecz o trzy punkty w lidze. Trzymamy za nich kciuki w Lidze Mistrzów. My chcieliśmy się pokazać. Trener Urban powiedział, że ma dwa równorzędne składy, nie ma pierwszego i drugiego. Zaznaczył przy tym, że nie oglądał nas w akcji i to nas troszeczkę podrażniło. Zrobiło się nam trochę niemiło. Może teraz trener Urban nas zapamięta. Myślę, że teraz będzie nas oglądał, bo jesteśmy w czołówce ligi. Nie zagraliśmy super meczu. Za szybko traciliśmy piłkę. Nie zagraliśmy najlepiej z przodu. Legia miała dużo dośrodkowań, ale żadnej „setki” – opowiadał  „Buzi”.

 - My zagraliśmy skoncentrowani w defensywie. To był klucz do zwycięstwa. A mimo niezbyt wybitnej gry w ofensywie mieliśmy trzy „setki”, do tego dwie miał Marcin Pietrowski. Mieć trzy „setki” na Legii to dużo. Trzeba przy tym mieć szczęście, a my je dzisiaj mieliśmy. Nie chcę się tłumaczyć, że wystawili drugi skład. To nie nasza wina. Mogli grać dzisiaj pierwszym. To takie trochę głupie gadanie i odbieranie nam radości z sukcesu - mówił napastnik gdańszczan.

Gracz podkreślił, że dobra gra Lechii to duża zasługa Michała Probierza - Mentalność trenera wpłynęła na nas pozytywnie. Jesteśmy skoncentrowani i konsekwentni. Ale też widać styl. Charakter trenera przechodzi na drużynę. Warto z nim pracować. Powiedział, że nie lubi tylko tych, którzy nie lubią pracować. Jesteśmy młodymi zawodnikami, chcemy się uczyć. I dlatego też mamy dobre wyniki - mówił Buzała

Futbol.pl

Inne artykuły