Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Bawarski walec rozjechał City!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-10-2013 22:37
Bawarski walec rozjechał City!

Wielki mecz Bayernu Monachium. Mistrz Niemiec całkowicie zdominował wicemistrza Anglii, zdecydowanie wygrywając na Etihad Stadium. Bawarczycy pokazali formę, która pozwala myśleć, że drużyna Guardioli ponownie może wygrać Ligę Mistrzów.

MANCHESTER CITY - BAYERN MONACHIUM 1:3(0:1)
Bramki: Negredo 80 - Ribery 7, Muller 56, Robben 60

Spotkanie w Manchesterze miało dać odpowiedzi na kilka pytań. Gospodarze po słabym meczu w lidze chcieli koniecznie pokazać swoją siłę w konfrontacji z najlepszą drużyną w Europie. Z kolei drużyna z Bawarii na Etihad Stadium chciała pokazać, że nie ma sobie równych na kontynencie.

Mecz rozpoczął się fantastycznie dla mistrza Niemiec. Precyzyjnym strzałem z dystansu popisał się Ribery, nie popisał się Hart i goście prowadzili 1:0. Kolejne minuty to zdecydowana dominacja podopiecznych Pepa Guardioli. Klub z Bundesligi cieszył się grą i raz po raz szturmował bramkę Harta, który w kolejnych akcjach zatrzymywał snajperów Bayernu.

Gospodarze z kolei nie potrafili odnaleźć się w ofensywie. Manuel Pellegrini liczył, że druga połowa spotkania okaże się lepsza dla jego zespołu. Nic bardziej mylnego!
Na początku drugiej części meczu świetnym podaniem popisał się Dante. Do piłki dopadł Muller, sprytnie ograł Joe Harta i podwyższył prowadzenie klubu z Bawarii.

2:0? Dla Bayernu to mało. Cały czas atakujący goście z Bawarii chcieli zdobywać kolejne gole! Indywidualną akcją popisał się Robben, który ograł Nastasicia. Holender uderzył w krótki róg bramki Harta, który po chwili musiał wyciągać piłkę z siatki.

Zawodnikom Manchesteru City zależało już tylko na tym, by z honorem zakończyć to spotkanie. Gospodarze spokojnie chcieli rozgrywać swoje akcje, ale bezradność ofensywna "The Citiziens" łączyła się z zabójczymi kontrami Bayernu, które raz po raz nękały defensywę City.

W końcówce Bayern stracił nie tylko gola, ale także zawodnika. Bezmyślnym faulem podpisał się Jerome Boateng, który został wyrzucony z boiska. Silva mógł zdobyć dla City kontaktowego, ale piłka zamiast wpaść do bramki, odbiła się od poprzeczki!

Dzięki wygranej, Bayern jest już o krok od pewnego awansu ze swojej grupy. City z kolei zawiodło w kolejnym spotkaniu, pokazując, że przed Manuelem Pellegrinim jeszcze wiele pracy.

Futbol.pl



Inne artykuły