Genialny Ibra! Genialny Mitroglu!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-10-2013 22:42
Nie było emocji w meczach grupy C. PSG oraz Olympiakos zdecydowanie ograli swoich rywali. Paryżanie rozbili u siebie Benfikę, a gracze z Pireusu nie dali szans Anderlechtowi w Brukseli.
PSG - BENFICA 3:0(3:0)
Bramki: Ibrahimović 5, 30, Marquinhos 25
Ciekawe spotkanie zapowiadało się w Paryżu. Słynące z ofensywnej gry PSG mierzyło się ze strzelającą mnóstwo bramek Benficą Lizbona. Kibice w Paryżu mogli być pewni jednego: worka bramek.
Założenia przedmeczowe sprawdziły się już w piątej minucie spotkania. Zagranie van der Wiela ze stoickim spokojem wykorzystał Ibrahimović, dając prowadzenie mistrzom Francji.
Minęło 20. minut i stadion w Paryżu ponownie oszalał. Tym razem na listę strzelców wpisał się Marquinhos i wszystko zapowiadało, że komplet punktów zostanie w Paryżu. Wątpliwości zostały rozwiane w 30. minucie spotkania. Kolejnego gola zdobył Ibrahimović, zabijając jakiekolwiek nadzieje gości z Lizbony.
Druga połowa rozgrywana była dokładnie tak, jak przewidywano. Gospodarze szanowali piłkę, nie chcąc narazić się na jakiekolwiek straty i kontuzje. Z kolei zniechęceni goście nieporadnie szukali gola kontaktowego, mając w głowach przede wszystkim zegar odliczający minuty do końca spotkania.
Dzięki wygranej PSG umocniło się na fotelu lidera grupy C pokazując, że dla Paryżan Liga Mistrzów rozpocznie się na dobre dopiero od fazy pucharowej.
ANDERLECHT - OLYMPIAKOS 0:3(0:1)
Bramki: Mitroglu 17,56,72
Z kolei w Brukseli rozgrywano mecz, nazywany przez ekspertów spotkaniem o trzecie miejsce w grupie. Skazywane na pożarcie Anderlecht i Olympiakos solidarnie przegrały swoje mecze, a konfrontacja na stadionie "Fiołków" miała zbliżyć jedną z drużyn do wiosennego udziału w Lidze Europy.
Konfrontacja na boisku mistrza Belgii toczyła się pod dyktando gospodarzy. Jednak to goście objęli prowadzenie. Pierwszy i jedyny strzał w połowie graczy z Pireusu został zamieniony na bramkę. Na listę strzelców wpisał się Mitroglu.
Gospodarze mogli bardzo szybko wyrównać, jednak rzut karny w 24. minucie zmarnował Mitrović.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się doskonale dla Olympiakosu. Goście z Grecji podwyższyli prowadzenie na 2:0, a po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Mitroglu. Napastnikowi wciąż było mało nękania bezradnej defensywy "Koniczynek". Snajper mistrza Grecji zdobył także trzeciego gola, zapewniając swojej drużynie komplet oczek, samemu kompletując hat-tricka!
Wygrana pozwala myśleć Olymipakosowi nawet o walce o drugą lokatę w grupie. Anderlecht w takiej formie z kolei powinien walczyć w tej grupie jedynie o honorowe punkty.
Futbol.pl











