Niezwykle cenne wygrane United i "Aptekarzy"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 23-10-2013 21:33
Niezwykle ważne spotkanie wygrały Manchester United i Bayer Leverkusen. "Czerwone Diabły" ogrywając Real Sociedad utrzymali fotel lidera grupy A. Z kolei wygrana "Aptekarzy" pozwoliła drużynie Sebastiana Boenischa wskoczyć na fotel wicelidera.
MANCHESTER UNITED - REAL SOCIEDAD 1:0(1:0)
Bramka: Martinez 2(sam)
Będący w kryzysie Manchester United nie miał innego wyjścia, jak tylko pokonać u siebie najsłabszy w grupie Real Sociedad. Mistrz Anglii bardzo szybko rozpoczął strzelanie w tym spotkaniu. Już w 2. minucie piłka wpadła do bramki gości, a własnego bramkarza samobójczym strzałem pokonał Martinez.
Mistrz Anglii do końca meczu nie przekonywał, skrupulatnie utrzymując przewagę z początku spotkania. "Czerwone Diabły" zdobyły jednak upragnione trzy oczka, ale o stylu gospodarze będą chcieli szybko zapomnieć.
BAYER LEVERKUSEN - SZACHTAR DONIECK 4:0(1:0)
Bramka: Kiessling 22,72, Rolfes 50(kar), Sam 57
W Leverkusen gra toczyła się o komplet oczek, który zbliżał jeden z zespołów do upragnionej fazy pucharowej Champions League. Gospodarze, którzy mimo wyrównanej gry strzelali częściej na bramkę rywala niż Szachtar, dopięli swego w 22. minucie. Podawał Donati, a na listę strzelców wpisał się antybohater ostatniej kolejki Bundesligi, Stefan Kiessling.
Po przerwie swoje prowadzenie podwyższyli gospodarze. Sędzia podyktował jedenastkę dla Bayeru, którą na bramkę zamienił Simon Rolfes, znacznie zbliżając "Aptekarzy" do upragnionych trzech oczek. Gospodarze poszli za ciosem i w 57. minucie odebrali rywalom jakiekolwiek nadzieje na korzystny wynik w tym meczu. Wynik na 3:0 podwyższył Sam, pakując piłkę do bramki mistrza Ukrainy.
Podopiecznym trenera Hyypii tego wieczoru było wciąż mało. W 72. minucie spotkania kolejnego gola zdobył Kiessling i umocnił swoją drużynę na fotelu wicelidera swojej grupy.
Futbol.pl











