Dziś grają w wielkich klubach. Mogli trafić do Wisły!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 28-10-2013 10:12
Michał Miśkiewicz dobrze spisuje się w bramce Wisły Kraków w tym sezonie. Kilka lat temu "Biała Gwiazda" mogła zatrudnić jednak golkiperów, którzy dziś są w wielkich klubach. Działacze kręcili jednak nosami.
Menedżer Gianluca di Carlo powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", że przed laty proponował Wiśle dwóch bramkarzy - Włocha i Brazylijczyka. Obaj dziś grają w silnych zespołach, a wówczas Wisła ich odrzuciła.
Do Wisły mogli trafić Salvatore Sirigu i Artur Moraes. - Krakowianie kręcili nosem, bo obaj grali tylko na wypożyczeniach w niższych ligach albo siedzieli na trybunach w swoich klubach, czyli w Palermo i Romie - powiedział Di Carlo.
Obecnie Moraes jest pierwszym bramkarzem Benfiki Lizbona, a Sirigu strzeże wrót Paris Saint-Germain.
Chce za dużo. ManUnited nie podpisze umowy z gwiazdą
Futbol.pl











