Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Marcin Robak: Z Piastem musimy wygrać

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 28-10-2013 17:56
Marcin Robak: Z Piastem musimy wygrać

- Po zwycięstwie z Koroną morale urosły. Będziemy chcieli to udowodnić w spotkaniu z Piastem Gliwice – przed starciem z byłym klubem zapowiedział na łamach oficjalnej strony internetowej klubu napastnik Pogoni, Marcin Robak. Warto podkreślić, że snajper we wtorkowej potyczce może świętować jubileusz.

Pogoń jest w trakcie maratonu spotkań, w czasie którego przychodzi jej się mierzyć z trzema byłymi klubami Robaka. W sobotę 30-latek i spółka pokonali Koronę Kielce 3:2. Za przełomowy moment tego spotkania można uznać wywalczony przez snajpera rzut karny. – Wyznaczeni do strzelania byliśmy w trójkę ja, Akahoshi i Edi – zdradził Robak. – Widziałem, że "Aka" bardzo chciał strzelać tego karnego. Nie lubię zabierać piłki komuś, kto czuje się pewnie. Przed karnym życzyłem mu szczęścia i fajnie, że pewnie go wykorzystał. To był decydujący moment.

Już we wtorek Portowcy podejmą zespół Piasta Gliwice, a w sobotę "Duma Pomorza" zagra w Łodzi z innym byłym pracodawcą Robaka, Widzewem. Jeżeli 5-krotny reprezentant Polski wyjdzie na boisko w starciu z gliwiczanami, to rozegra swój 100. mecz w ekstraklasie. – Czy muszę w nim strzelić? Przede wszystkim musimy wygrać u siebie. Takie mecze, jak ten z Koroną, dają dodatkowego kopa przed kolejnymi. Po zwycięstwie z Koroną morale urosły. Będziemy chcieli to udowodnić w spotkaniu z Piatem Gliwice – zapowiedział napastnik.

Z Koroną w rolę egzekutora wcielił się Jakub Bąk. 20-letni skrzydłowy pojawił się na boisku po przerwie i zdobył 2 gole dla Pogoni. – Fajnie, że przytrafiło się to akurat Kubie, bo to były jego pierwsze bramki w ekstraklasie – cieszył się Robak. – Na pewno dadzą mu większą pewność siebie i w następnych meczach będzie udowadniał swoją wartość.

Futbol.pl

Inne artykuły