Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nawałka oblał pierwszy test! Świetna forma Cracovii trwa w najlepsze

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 28-10-2013 20:02
Nawałka oblał pierwszy test! Świetna forma Cracovii trwa w najlepsze

Adam Nawałka objął stery reprezentacji Polski, ale praca na dwa fronty nie rozpoczęła się dla niego najlepiej. Jego Górnik Zabrze doznał dzisiaj pierwszej porażki przed własną publicznością w tym sezonie, ulegając Cracovii 0:1. Za to dla beniaminka polskiej ekstraklasy było to już czwarte zwycięstwo z rzędu.

14. kolejka T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2013/2014

Górnik Zabrze - Cracovia 0:1 (0:0)

Bramki: Saidi Ntibazonkiza 65

Górnik: Pavels Steinbors, Paweł Olkowski, Tomasz Wełnicki, Antoni Łukasiewicz, Seweryn Gancarczyk, Łukasz Madej (60. Bartosz Iwan)Radosław Sobolewski (73. Wojciech Łuczak)Krzysztof Mączyński, Mariusz Przybylski, Przemysław Oziębała (60. Prejuce Nakoulma)Mateusz Zachara.

Cracovia: Krzysztof Pilarz, Sławomir Szeliga, Mateusz Żytko, Milos Kosanović, Adam Marciniak, Saidi Ntibazonkiza (90+2. Przemysław Kita)Damian Dąbrowski, Rok Straus, Vladimir Boljević (75. Bartłomiej Dudzic)Sebastian Steblecki (88. Łukasz Zejdler)Dawid Nowak.

Żółte kartki: Antoni Łukasiewicz - Sławomir Szeliga, Rok Straus.

Wszystkie oczy zwrócone na Nawałkę!
Znamy już nowego selekcjonera reprezentacji. Został nim Adam Nawałka, który nie będzie miał łatwego życia. Gdy tylko pojawiła się informacja, że będzie pracował do grudnia na dwa fronty to wielu dziennikarzy doznało szoku, uważając, że w dzisiejszych czasach łączenie dwóch takich funkcji jest niemożliwe. Już dzisiaj były asystent Leo Beenhakkera będzie mógł zamknąć usta swoim krytykom, pod warunkiem, że Górnik zdobędzie trzy punkty.

Pierwsze minuty bez emocji
Od początku meczu do wyraźnych ataków ruszyli goście, ale nie udało im się stworzyć poważnego zagrożenia, po którym na głowie Adama Nawałki pojawiłyby się kolejne siwe włosy. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić Zabrzanie, ale również oni nie byli w stanie stworzyć jednej klarownej sytuacji.

Przełamanie w spotkaniu!
Bramka nie padła, ale coś zmieniło się w meczu. W 33. minucie fenomenalnym uderzeniem z 25. metrów popisał się Bojlević, ale koniuszki palców Steinborsa zadecydowały o tym, że na tablicy świetlnej widniał dalej bezbramkowy wynik.

Nudna końcówka pierwszej części meczu
Ani gospodarzom, ani gościom nie specjalnie chce się ruszyć do odważnych ataków i zdobyć pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Do końca pierwszej połowy spotkania żadna ze stron nie stworzyła klarownej sytuacji, a sędzia Marcin Borski nie zdecydował się przedłużyć pierwszej części meczu o chociażby minutę.

Bramka z niczego!
Kibice nie mogą być zadowoleni z przebiegu spotkania, ale za to w 65. minucie meczu zmienił się wynik na tablicy świetlnej. Fatalny błąd popełnił Gancarczyk, który posłał piłkę Steinborsa, zanim ona doleciała do golkipera to przejął ją Ntibazonkiza i lobując Łotysza umieścił piłkę w siatce.

Kontrowersyjna sytuacja, ale karnego nie ma
Na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania Cracovia mogła mieć okazję na podwyższenie wyniku. Słabo prezentujący się dzisiejszego wieczoru Gancarczyk ostro wszedł w jednego z graczy z Krakowa i arbiter mógł się pokusić o podyktowanie jedenastki.

Rozpaczliwe ataki Górnika przyniosą efekty?
W ostatnich minutach spotkania selekcjoner reprezentacji Polski nakazał swoim zawodnikom, aby Ci ruszyli do odważnych ataków i poszukali wyrównania. Zabrzanie starają się wykreować jakieś sytuacje, ale dobrze ustawieni goście im na to nie pozwalali.

Mądra gra Cracovii daje im komplet punktów
Adam Nawałka musi być teraz wściekły na swoich zawodników. Jego Górnik do ostatnich minut próbował zmienić oblicze tego meczu, ale świetnie w defensywie spisywali się goście, którzy raz po raz przerywali ataki Zabrzan, zapewniając tym sobie dzisiaj komplet "oczek".

Futbol.pl

Inne artykuły