Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Byli gwiazdami Ekstraklasy. Jak radzili sobie zagranicą? – część 1

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 29-10-2013 10:43
Byli gwiazdami Ekstraklasy. Jak radzili sobie zagranicą? – część 1

Futbol.pl przygotował dla Was nową serię tekstów. Tym razem zajmiemy się piłkarzami z zagranicy, którzy byli gwiazdami w T-Mobile Ekstraklasie i z naszej ligi ruszali na podbój Europy. Na początek jeden z najlepszych obcokrajowców jaki pojawił się w Polsce, czyli Brazylijczyk Marcelo.

Marcelo trafił do Wisły Kraków 31 sierpnia 2008 roku z kuźni talentów, jaką jest brazylijski Santos. 21-letni Brazylijczyk przyszedł do zespołu „Białej Gwiazdy” za darmo, by po jakimś czasie stać się dla ekipy spod Wawelu zawodnikiem bezcennym. Fantastyczna gra Marcelo, który był skałą nie do przejścia w linii obrony i bardzo skuteczny pod bramką rywala zaowocowała zainteresowaniem ze strony zachodnich klubów.

Po dwóch latach gry z „Białą Gwiazdą” na piersi, klub z Krakowa postanowił nie blokować Brazylijczykowi piłkarskiego rozwoju i zdecydował się sprzedać Marcelo do holenderskiego PSV  Eindhoven. Wisła oddała swoją perłę za 3,5 miliona euro, przeprowadzając tym samym jeden z najlepszych transferów w historii klubu.

Także dla samego zawodnika przeprowadzka do Holandii była bardzo korzystna. Marcelo w Holandii z miejsca stał się gwiazdą PSV. Miał pewne miejsce w zespole ze stadionu Phillipsa, regularnie prezentując określony poziom w drużynie wielokrotnego mistrza Holandii. W ciągu trzech sezonów w Eredivisie Marcelo wygrał wszystko oprócz najważniejszego – mistrzostwa Holandii. Mimo to, doskonała dyspozycja Brazylijczyka została doceniona przez… Barcelonę.

„Duma Katalonii” w kwietniu 2013 roku miała bardzo poważnie interesować się sprowadzeniem Brazylijczyka. Marcelo miał kosztować drużynę z Camp Nou blisko 5 milionów euro, ale doniesienia holenderskich i hiszpańskich mediów się nie potwierdziły, a po Brazylijczyka ustawiły się w kolejce następne zespoły.

W czerwcu było już wiadomo, że Marcelo latem odejdzie z PSV. Niewiele brakowało, by Brazylijczyk wybrał ofertę Dynama Kijów, ale ostatecznie wschodni kierunek nie przypadł do gustu byłemu młodzieżowemu reprezentantowi Brazylii. Korzystniejsza pod względem sportowym dla Marcelo była oferta z Bundesligi.

Brazylijczyk w lipcu 2013 roku podpisał czteroletni kontrakt z Hannoverem 96. Kwota transferu nie została ujawniona. Sam zawodnik z miejsca został podstawowym piłkarzem swojego zespołu, tak, jak miało to miejsce poprzednio w Wiśle i PSV.

26-letni zawodnik spokojnie przeskakuje kolejne szczeble swojej kariery i być może kolejnym krokiem piłkarza, który piłkarsko kształtował się w Wiśle Kraków, będzie już jedna z najlepszych drużyn w Europie.

Inne artykuły