Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nawałka znajdzie lekarstwo na problem kadry?

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 30-10-2013 9:08
Nawałka znajdzie lekarstwo na problem kadry?

Przed Adamem Nawałką ciężkie zadanie polegające na zbudowaniu nowej reprezentacji i awansie na EURO 2016 we Francji. Nowy selekcjoner zapowiada sporo zmian.

- Zbliżają się też powołania dla zawodników z polskich klubów. W weekend oglądam mecze naszej Ekstraklasy. W sobotę jestem przy Łazienkowskiej , następnego dnia jadę do Poznania na mecz Lecha z Górnikiem - mówi Nawałka o swoich planach na łamach "Faktu", zapowiadając niespodzianki w krajowych powołaniach.

- Planuję podróż do Obraniaka, jak również do Sebastiana Boenischa, bo interesuje mnie ich zdanie. Zawodnicy, którzy grają w takich klubach jak Bayer Leverkusen czy Bordeaux muszą prezentować odpowiedni poziom. Jestem zobligowany do tego, żeby ich sprawdzić, pod warunkiem, że pokażą odpowiednie podejście do gry w reprezentacji. Bezpośredni kontakt z zawodnikami jest dla mnie bardzo ważny. Nieraz największe rezerwy są ukryte w ich sferze mentalnej. Zamierzam użyć wszystkich argumentów i środków, żeby wykorzystać potencjał każdego z nich. Będę rozmawiać nie tylko z kadrowiczami, ale też ich trenerami. Dzięki temu wzrośnie też prestiż reprezentantów w klubie. Nie mówię o Robercie Lewandowskim czy Kubie Błaszczykowskim, którzy zapracowali na swoje pozycje w Borussii i takiej pomocy nie potrzebują. Są jednak inni nasi piłkarze. Poza tym sam byłem trenerem klubowym i wiem, jak ważne jest ułożenie dobrej współpracy z selekcjonerem - opowiada Nawałka.

Selekcjoner skomentował także sytuację w reprezentacji Roberta Lewandowskiego:

- To nie tak, że Robert przechodzi obok meczu. Widzę jego zaangażowanie, czasem frustrację – zwłaszcza w ostatnich meczach. Narastała w nim złość sportowa, taka pozytywna. Ten potencjał z pewnością nie jest wykorzystany. Zarówno jeśli chodzi o zmysł snajperski, czy moment finalizacji akcji, potrafi się świetnie ustawić. Ma również nos do gry kombinacyjnej. To zawodnik klasy światowej i trzeba zrobić wszystko, żeby maksymalnie wykorzystać jego umiejętności.
 
Futbol.pl/źr. Fakt

Inne artykuły