Były piłkarz krytykuje fanów Arsenalu
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 31-10-2013 14:12
Były piłkarz Arsenalu, Andriej Arszawin skrytykował otwarcie kibiców tego klubu. - Atmosfera na stadionie zawsze należała do dziwnych - powiedział dosyć niespodziewanie 32-latek, który aktualnie gra w barwach Zenitu St Petersburg.
Arszawin do Północnego Londynu trafił właśnie z tej rosyjskiej drużyny w 2009 roku. Choć początkowo współpraca z francuskim menedżerem układała się znakomicie, potem Rosjanin stał się zawodnikiem, na którego Wenger stawiać nie chciał.
Piłkarz tak wspomina czasy, gdy grał na Emirates. - Atmosfera na stadionie zawsze była bardzo dziwna. Kibice wyglądali tak, jakby znajdowali się w teatrze a nie oglądali piłkarskie widowisko. Ludzie nie chcieli wspierać naszej drużyny, płacili dużo za bilety, zajmowali miejsca, siadali i jedli, licząc na show - powiedział Arszawin.
- Pamiętam, że mecze przed własną publicznością nie dawały mi żadnej satysfakcji. W zasadzie czułem się tak, jakbym grał na wyjeździe. Gracze, którzy wcześniej mieli okazje występować na Highbury (poprzednim stadionie Arsenalu - przyp. red.) wspominali, że atmosfera Emirates jest nieporównywalnie gorsza - podsumował Rosjanin.
Futbol.pl











