Co zrobić z koszulkami po "zdrajcy"? W BVB...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 01-11-2013 11:09
Takich kreatywnych ludzi chciałby mieć każdy klub. W Borussii Dortmund wpadli na pomysł, co zrobić z koszulkami z nazwiskiem Mario Goetze, który odeszedł przed sezonem do Bayernu Monachium.
Goetze zmienił klub, a w Dortmundzie zostały koszulki w sklepie Borussii z jego nazwiskiem. Właściwie byłyby do wyrzucenia, tym bardziej, że fani nie mogą wybaczyć piłkarzowi "zdrady".
Kto zastąpi Lewandowskiego? Klopp rozważa opcję belgijską
W Borussii wpadli jednak na prosty, ale genialny pomysł. Skoro numer 10 przejął Henrich Mchitarjan, to wystarczyło na koszulki po Goetze nakleić pasek z nazwiskiem Ormianina.
Takie trykoty są oczywiście odpowiednio tańsze. "Normalne" koszulki kosztują na Signal Iduna Park 84 euro, a te z "recyklingu" są do nabycia po 29 euro. Zadowoleni są i kibice i klub, który na tym pomyśle na pewno nie straci.
Futbol.pl











