Zła passa Widzewa przerwana! Pogoń nie wskoczy na podium
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-11-2013 20:04
Kibice Widzewa Łódź po raz pierwszy od trzech spotkań mogą się cieszyć ze zwycięstwa swojej drużyny. "Czerwoni" pokonali u siebie Pogoń Szczecin 2:1, a tym samym opuścili strefę spadkową. Jeśli chodzi o "Portowców" to plany o wskoczeniu na podium będą musieli przenieść na przyszły tydzień.
15. kolejka T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2013/2014
Widzew Łódź - Pogoń Szczecin 2:1 (1:0)
Bramki: Eduards Visnakovs 20, Kevin Lafrance 50 - Kevin Lafrance 49-s.
Widzew: Maciej Mielcarz, Rafał Augustyniak, Patryk Stępiński, Kevin Lafrance, Mariusz Rybicki (77. Aleksejs Visnakovs), Krystian Nowak, Jakub Bartkowski, Princewill Okachi, Marcin Kaczmarek, Veljko Batrović (70. Povilas Leimonas), Eduards Visnakovs (90. Alen Melunović).
Pogoń: Radosław Janukiewicz, Takafumi Akahoshi, Jakub Bąk, Maciej Dąbrowski, Adam Frączczak, Hernani, Bartosz Ława (35. Herve Tchami), Moustapha Ouedraogo (48. Maksymilian Rogalski), Takuya Murayama, Marcin Robak, Przemysław Pietruszka (68. Wojciech Golla).
Żółte kartki: Marcin Kaczmarek, Maciej Mielcarz - Herve Tchami, Maciej Dąbrowski.
Czerwona kartka: Marcin Kaczmarek (za drugą żółtą kartkę).
Wygrzebać się ze strefy spadkowej
Kibice Widzewa są zaniepokojeni lekko mówiąc postawą swojego klubu. Drużyna z Łodzi zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli i musi dzisiaj zdobyć komplet punktów, aby wydostać się ze strefy spadkowej, a przed nimi dzisiaj stoli nie lada zadanie.
Walka o podium
Otwarcie trzeba przyznać, że Pogoń Szczecin to jedna z rewelacji obecnego sezonu T-Mobile Ekstraklasy. "Portowcy" zajmują czwarte miejsce w tabeli i jeśli dzisiaj na wyjeździe ograją Widzew to wskoczą na podium kosztem Wisły Kraków, która jutro stoczy batalię z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
Fatalny błąd Ławy daje prowadzenie gospodarzom
W 20. minucie spotkania doszło do zamieszania w polu karnym, gdzie w początkowej fazie piłkę obronił Janukiewicz, ta spadła pod nogi Ławy, który wybijał ją przed siebie. Zrobił to na tyle niefortunnie, że trafiła do nikogo innego jak Visnakovsa, który oczywiście umieścił ją w siatce.
Świetna akcja gości, ale bramki nie ma
Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy spotkania świetnie na prawej stronie boiska z piłką zatańczył Jakub Bąk, który następnie dośrodkował futbolówkę w pole karne. Tam Tchami uderzał piłkę głową, ale refleksem popisał się Mielcarz, a pachniało bramką.
Lafrance niczym Dr. Jekyll i Mr. Hyde
Początek drugiej części spotkania to mieszanka wybuchuowa emocji po stronie Kevina Lafrance. W 49. minucie meczu Haitańczyk wpakował piłkę do własnej siatki, a kilkadziesiąt sekund później wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
Atamowe uderzenie Rogalskie, ale tablica świetlna bez zmian
Co za uderzeniem zza pola karnego popisał się zawodnik Pogonii Szczecin! Maksymilian Rogalski posłał fantastyczną bombę zza pola karnego, ale tak samo jak Karim Benzema w El Clasico piłka zatrzymała się na poprzecze.
Widzew kończy w dziesiątkę! Szansa dla Pogonii?
Kibice są wściekli na Marcina Kaczmarka. Gdy gospodarze mieli mecz pod kontrolą to ich podopieczny dostał dwie, głupie żółte, które spowodowały, że ostatnie minuty spotkania zapowiadają się naprawdę nerwowo dla Widzewa. Inaczej wygląda sytuacja dla "Portowców", którzy będą szukali okazji do wyrównania.
Kolejna bomba Rogalskiego! Zabrakło niewiele
Co za pech dzisiejszego wieczoru ciąży na Maksymilianie Rogalskim. Piłkarz Widzewa w doliczonym czasie gry zdecydował się na atamowe uderzenie zza pola karnego, ale piłka przeleciała dosłownie tuż obok słupka. Za głowę złapał się Dariusz Wdowczyk, który był święcie przekonany, że piłka wyląduje w siatce.
Widzew opuszcza strefę spadkową. Pogoń może zapomnieć o podium
W ostatnich sekundach spotkania nie padły już żadne bramki. Oznacza to tyle, że Widzew pokonał Pogoń Szczecin 2:1, a tym samym drużyna z Łodzi opuściła strefę spadkową. Smutni muszą być "Portowcy", gdyż nie udało im się wskoczyć na podium.
Futbol.pl











