Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Mecz przyjaźni dla Śląska! "Wojskowi" przełamują złą passę

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 03-11-2013 17:31
Mecz przyjaźni dla Śląska!

W hicie piętnastej kolejki najwyższej polskiej klasy rozgrywkowej Śląsk Wrocłąw pokonał na wyjeździe Lechię Gdańsk 2:1. Dla "Wojskowych" było to pierwsze zwycięstwa na wyjeździe w obecnym sezonie.

15. kolejka T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2013/2014

Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław 1:2 (0:0)

Bramki: Piotr Grzelczak 55 - Adam Kokoszka 64, Rafał Grodzicki 83

Lechia: Mateusz Bąk, Christopher Oualembo, Sebastian Madera, Rafał Janicki, Adam Pazio, Paweł Dawidowicz (55. Patryk Tuszyński)Deleu, Daisuke Matsui, Marcin Pietrowski, Piotr Grzelczak (80. Wojciech Zyska)Przemysław Frankowski (70. Paweł Buzała).

Śląsk: Marian Kelemen, Mariusz Pawelec (62. Sebino Plaku)Rafał Grodzicki, Adam Kokoszka, Dudu Paraiba, Dalibor Stevanović, Przemysław Kaźmierczak, Tomasz Hołota, Mateusz Cetnarski (90. Tadeusz Socha)Sylwester Patejuk (80. Krzysztof Ostrowski)Marco Paixao.

Żółte kartki: -

Mecz przyjaźni
Jeśli któryś z lewicowych dziennikarzy liczy na jakiejś ekscesy na trybunach w postaci bójek to na pewno nie dzisiaj. Batalię stoczą dwie drużyny, których kibice mają ze sobą zgodę, tak więc możemy być pewni, że na PGE Arena będzie panowała świetna atmosfera.

Nie ma Mili=Nie ma zwycięstwa?
Może to wyolbrzymienie, bo Śląsk ostatnio rozstrzelał Podbeskidzie Bielsko-Biała, ale również bez swojego lidera przegrał dwa spotkania, w tym jedno w Pucharze Polski. Jak będzie tym razem? Tego się niebawem dowiemy.

20. minuta spotkania i pierwsza składna akcja
Kibice na trybunach do dwudziestej minuty spotkania musieli czekać na składną akcję jednej ze stron. Świetnie zza pola karnego uderzył Paixao, ale piłka dosłownie o milimetry minęła bramkę.

Kolejny raz Paixao i kolejny raz nie ma bramki
Już osiem minut później Śląsk mógł wyjść na prowadzenie. Po jednym z dośrodkowań piłkę głową uderzył Portugalczyk, piłka odbiła się od słupka i przytomnie zachował się Mateusz Bąk, wybijając futbolówkę.

Kelemen górą w staciu z Grzelaczkiem
Dosłownie sekundy przed końcem pierwszej połowy spotkania Lechia mogła wyjść na prowadzenie. W sytuacji sam na sam z Kelemenem znalazł się Grzelczak, ale górą był Słowak, który również świetną interwencją popisał się przy dobitce Deleu.

Bramka "stadiony świata" na PGE Arena!
W 55. minucie spotkania padła bramka o której wszyscy będą mówić. Z prawej strony piłkę przerzucił Matsui, dobiegł do niej Grzelczak, który huknął z woleja nie do obrony.

Lechia idzie za ciosem, ale to Śląska wyrównuje
Gospodarze ruszyli do kolejnych ataków, ale to niespodziewanie "Wojskowi" doprowadzili do wyrónania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do siatki wpakował Adam Kokoszka.

Kolejny rzut rożny i kolejna bramka "Wojskowych"
Sebastiana Mili nie ma na boisku, ale goście stałe fragmenty gry mają wyuczone na pamięć. Tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę w siatce umieścił Rafał Grodzicki. Asystę przy trafieniu zaliczył Mateusz Cetnarski.

Nerwowa końcówka i zła passa przełamana
Mimo ataków Lechii Gdańsk w ostatnich minutach spotkania nic się już nie zmieniło. Śląsk Wrocław przerwał złą passę i wygrał pierwszy mecz w sezonie na wyjeździe.

Futbol.pl

Inne artykuły