Sędzia pomógł. Piast się przełamał
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 04-11-2013 19:58
Dobry mecz w Gliwicach. Grający o przełamanie gospodarze pokonali u siebie Jagiellonię Białystok. Spory wpływ na wynik tego spotkania miała jednak kontrowersyjna decyzja sędziego.
PIAST GLIWICE - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 2:1(0:0)
Bramki: Rubén Jurado 66 (kar), Csaba Horváth 70 - Bekim Balaj 56
Piast: 12. Dariusz Trela - 25. Damian Zbozień, 3. Csaba Horváth, 5. Jan Polák, 23. Krzysztof Król - 18. Matej Ižvolt (66, 24. Wojciech Kędziora), 4. Mateusz Matras, 20. Łukasz Hanzel, 22. Rubén Jurado (86, 19. Carles Martínez), 17. Tomasz Podgórski - 11. Rabiola (46, 10. Kamil Wilczek).
Jagiellonia: 33. Krzysztof Baran - 25. Adam Waszkiewicz, 19. Ugochukwu Ukah, 4. Michał Pazdan, 7. Giorgi Popchadze - 6. Dawid Plizga, 15. Jakub Tosik (46, 14. Adam Dźwigała), 17. Alexis Norambuena, 20. Maciej Gajos (76, 27. Mateusz Piątkowski), 10. Nika Dzalamidze (46, 11. Karol Mackiewicz) - 9. Bekim Balaj.
żółte kartki: Horváth, Zbozień - Tosik.
czerwona kartka: Ugochukwu Ukah
Spotkanie w Gliwicach było istotne dla obydwu stron. Gospodarze chcieli przełamać fatalną ligową passę, gdyż w meczu o punkty nie wygrali od 27 września. Z kolei Jagiellonia po wygranej z Lechem w ostatniej kolejce, miała teraz szansę wrócić do czołowej ósemki. Warunek był jeden - pokonać Piasta.
Mecz bardzo dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy od razu ruszyli na rywali. Bramkę już w 14. minucie mógł zdobyć Pogórski, ale uderzenie pomocnika Piasta świetnie odbił Baran. Chwilę potem w dogodnej sytuacji znalazł się Zbozień, ale piłka po strzale głową tego zawodnika nie znalazła drogi do bramki.
Jagiellonia grała słabo, a Piast z czasem dostosował się do poziomu rywala. Goście byli w stanie zaatakować w pierwszej połowie tylko raz. Doskonałą okazję do zdobycia gola miał Gajos, ale trafił tylko w Trelę.
Po słabym początku drugiej połowy, stadion w Gliwicach ucichł. Nieporozumienie linii obrony i bramkarza Piasta wykorzystał Balaj, który nie mógł zrobić nic innego, jak tylko wpakować piłkę do bramki gospodarzy.
Piast odpowiedział bardzo szybko. Piłkę ręką przed polem karnym zagrywał Ukah. Sędzia Stefański wyrzucił defensora gości z boiska, a gospodarzom przyznał... rzut karny. Jedenastkę z kapelusza na gola zamienił Ruben Jurado.
Ta sytuacja zburzyła spokój w szeregach gości, którzy szybko stracili kolejnego gola. Dośrodkowywał Podgórski, a futbolówkę do bramki Barana wpakował Horvath.
Gospodarze, którzy osiągnęli swój cel, nie oddali kompletu punktów do końca meczu. Dzięki wygranej Piast wskoczył na 12. miejsce i traci tylko punkt do strefy mistrzowskiej. Jagiellonia zaprzepaściłą szansę na miejsce w top8 i zajmuje obecnie 11. miejsce.
Futbol.pl











