Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Ojrzyński: Mamy szanse, żeby to zrobić!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 05-11-2013 8:25
Ojrzyński: Mamy szanse, żeby to zrobić!

Trener Podbeskidzia Bielsko-Biała, Leszek Ojrzyński, nie mógł zrozumieć, dlaczego jego zespół, mimo wielu dogodnych okazji nie potrafił pokonać Wisły Kraków w 15. kolejce T-Mobile Ekstraklasy. Szkoleniowiec "Górali" twierdzi jednak, że z taką grą oraz lepszą skutecznością, jego zespół będzie w stanie wygrzebać się z dołu tabeli.

- Na pewno jest duży niedosyt, mieliśmy więcej z gry, stworzyliśmy także więcej sytuacji. Zwłaszcza w pierwszej połowie nasza przewaga była widoczna. Mieliśmy wtedy jeszcze sporo sił i oddaliśmy bodaj 14 strzałów, z czego 7 celnych, ale były one zbyt słabe żeby zaskoczyć bramkarza - rozpoczął konferencję prasową Ojrzyński.

- Graliśmy agresywnie i krótko, czyli tak ja sobie grę Podbeskidzia wyobrażam. Szkoda, że żaden strzał nie trafił do siatki, bo myślę, że byłaby to dla nas bardzo ważna bramka. Nie wiem czy wystarczyłaby ona do zwycięstwa, ale gdyby padła to otworzyłby się mecz. Myślałem, że może ten rzut wolny w ostatnich sekundach przyniesie nam tę upragnioną bramkę, ale niestety nie był on wykonany precyzyjnie. Gdyby w takich okolicznościach udało się wygrać, to byłoby wspaniale - powiedział po spotkaniu z Wisłą , trener Podbeskidzia.

- Szkoda, ale jest optymizm, bo jak będziemy grać z takim zaangażowaniem, tak podchodzić do spotkań i dawać z siebie wszystko, to będziemy mieli więcej szans na zdobycze punktowe. To, że zaczniemy bramki zdobywać i gromadzić punkty to jest tylko kwestia czasu, bo z Wisłą było bardzo blisko i następnym razem może się udać. Wierzę, że gdy strzelimy bramkę, zejdzie z nas ciśnienie i łatwiej będzie o kolejne. Oby gra była podobna to wtedy mamy szanse wygrzebać się z dołu tabeli - zapewnia szkoleniowiec "Górali".

Futbol.pl

Inne artykuły