Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Już kilka drużyn pokazało, że z Legią można wygrać"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 05-11-2013 11:39

- Widzew z Legią musi zagrać podobnie, jak w meczu z Pogonią. Już kilka drużyn pokazało, że z Legią można wygrać. Jeśli Widzew zagra z takim zaangażowaniem jak w piątek i dołoży do tego troszkę jakości, to wcale nie będzie musiał obawiać się tego spotkania - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną internetową łodzian, ekspert telewizji nc +, a w przeszłości zawodniki m.in. Ruchu Chorzów, Wojciech Grzyb.

- Przyznam szczerze, że bardzo dobrze komentowało mi się spotkanie Widzewa z Pogonią. Łodzianie w końcu pokazali ten słynny „widzewski charakter”, gdyż nie oszukujmy się, ale atuty piłkarskie były jednak po stronie Pogoni. Niemniej, Widzew nawet grając w dziesiątkę potrafił zniwelować mocne strony zespołu gości. Łodzianie zostawili sporo zdrowia na boisku i w ostatecznym rozrachunku mogą cieszyć się z kompletu punktów - dodał.

Grzyb przyznał, że spodziewał się dobrego wyniku Widzewa. - Pogoń była faworytem w tym spotkaniu. Na uwagę zasługiwał przecież fakt, że zespół ze Szczecina nie miał na koncie ani jednej wyjazdowej porażki. Coś jednak podpowiadało mi, że Widzew może zwyciężyć. W naszej lidze każdy może przecież wygrać z każdym. Oby te teoretycznie słabsze drużyny zaskakiwały nas częściej - zaznaczył.

- Nie chcę tak na gorąco typować jednego, najlepszego piłkarza. Augustyniak jest jednym z zawodników, na którego pewnie bym zagłosował. Zagrał bezbłędnie w obronie, naprawił bardzo wiele akcji. Generalnie, cała widzewska defensywa – mimo straconej bramki – nie pozwoliła na zbyt wiele kreatywnym zawodnikom Pogoni - zakończył.

Futbol.pl

Inne artykuły