Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kutz: Cieślik był artystą futbolu

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 07-11-2013 16:53
Kutz: Cieślik był artystą futbolu

- Jestem tylko trochę młodszy od pana Gerarda Cieślika i można powiedzieć, że towarzyszył mi przez całe życie. Tuż po wojnie wypłynął i stał się wybitnym piłkarzem, nie mając jeszcze 18 lat - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną Ruchu,  wybitny reżyser, wielki sympatyk Niebieskich, Kazimierz Kutz.

- Jego gwiazda błyszczała na firmamencie piłkarskim. Obaj wychowani byliśmy w aurze piłkarstwa. Kibicowaliśmy wspaniałej drużynie Ruchu, która w latach 30. zdobywała mistrzostwa Polski. Cieślik był wychowankiem tego klubu, był skazany na niego - urodził się przecież tuż przy boisku - dodał.
 
Kutz kontynuował o Cieśliku. - Był niepowtarzalnym talentem, wręcz artystą futbolu, a dzięki pamiętnemu meczowi ze Związkiem Radzieckim stał się bohaterem narodowym. Gdy teraz patrzę na współczesnych piłkarzy, to Cieślika przypomina mi Messiego. Zarówno posturą, jak i stylem gry. Do tego był niezwykle skromnym i pracowitym człowiekiem, miał w sobie tę śląską dobroć - przypomniał.
 
- Ostatni raz spotkałem się z panem Gerardem na jubileuszu jego 85. urodzin. Otrzymałem od niego wówczas okolicznościowy szal, który dziś wisi na honorowym miejscu. Życie wielu Ślązaków byłoby bez niego znacznie uboższe, bo był dla nich bardzo ważną osobą. Długo będziemy o nim pamiętać - zakończył.

Futbol.pl

Inne artykuły