Urban przed Widzewem: Musimy na niego uważać
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 08-11-2013 13:19
- Mecze z Widzewem zawsze miały dodatkowy smaczek. Czytałem, że bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki - mimo porażki z Trabzonsporem nie tracił Jan Urban rezonu przed niedzielnym meczem Legii z Widzewem w Łodzi.
Tym spotkaniem legioniści oficjalnie rozpoczną rundę rewanżową. Chciałoby się powiedzieć wiosenną, ale cztery kolejki zostaną rozegrane jeszcze w tym roku. Legia z Widzewem grała u siebie na inaugurację sezonu i zwyciężyła 5:1.
- Dla Widzewa mecz z nami będzie jak zawsze bardzo istotny. Mają swoje problemy, ale tak zresztą jak dla wszystkich to dla nich ogromny prestiż. Musimy być na to przygotowani. Bardzo groźny będzie Visnakovs. Musimy go pilnować i to mocno. Z Widzewa do Legii przeszedł Łukasz Broź. Nie wiem jak go tam przyjmą. Spędził tam sporo czasu, ale nigdy nie robimy zawodnikom prezentu tylko z tego powodu, że grali w jakimś klubie - oświadczył.
Legia ma problemy z kontuzjami. Po czwartkowym spotkaniu w Lidze Europy doszły kolejne.
- Michał Kucharczyk narzeka na kolano. Zrobimy USG i zobaczymy, czy faktycznie coś jest na rzeczy. Do gry pali się Miro Radović, ale dla niego jeszcze za wcześnie, tak jak dla Inakiego Astiza. Czekamy na dojście do formy Kuby Koseckiego. Miał za dużo przerw. Poczekamy do przerwy na mecze reprezentacji. Jak odpowiednio przepracuje ten okres, to zaczniemy oglądać tego Koseckiego, jakiego byśmy chcieli - mówił trener lidera Ekstraklasy.
Futbol.pl











