Hermes: Po zakończeniu kariery będę...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 15-11-2013 18:04
- Kontrakt kończy mi się wraz z końcem sezonu i myślę, że to będzie właściwy moment na zakończenie kariery. Jednak na pewno nie będę odpoczywał, bo nie mam po czym. Właśnie złożyłem aplikację na licencję trenerską UEFA A, gdyż B zrobiłem już wcześniej. Bycie trenerem to mój pomysł na przyszłość, także rozbratu z futbolem nie będzie - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną Zawiszy, pomocnik bydgoszczan, Hermes.
- Absolutnie nie odczuwam niedosytu. Zdobyłem mistrzostwo globu do lat 20, Puchar Brazylii, Puchar i Superpuchar Polski. Trzeba spojrzeć też na to z drugiej strony – większość piłkarzy z którymi zaczynałem nawet nie zbliżyła się do moich osiągnięć, tylko skończyła w niższych ligach brazylijskich i ja też mogłem podzielić ich los - dodał.
Następnie Hermes skupił się na przyszłorocznym mundialu w Brazylii. - Myślę, że sportowo szanse na przełamanie złej passy i sięgnięcie po tytuł są naprawdę duże, co pokazał Puchar Konfederacji. Scolari poukładał ten zespół, który w końcu będzie miał lidera w postaci Neymara, solidną obronę, no i wsparcie w postaci swoich kibiców. Myślę, że brak sukcesów na poprzednich mundialach był wynikiem zmiany pokoleniowej. Po części jest to też wynik przeobrażeń, jakie dotknęły brazylijskie dzielnice - zauważył.
- Kiedyś w piłkę można było grać w wielu miejscach, natomiast teraz takich miejscówek jest coraz mniej. Likwiduje się amatorskie boiska, a w ich miejsce stawia się budynki. Jeśli już powstają place gry ze sztuczną nawierzchnią, to trzeba za nie płacić, co jest absurdem, gdyż w ten sposób zamyka się drogę zawodnikom z biednych dzielnic, a przecież to stamtąd wywodzą się największe gwiazdy naszego futbolu. Przez to coraz trudniej wyławiać perełki, a reprezentacja to odczuła - zakończył.
Futbol.pl











