Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Sensacyjny kadrowicz wróci do Śląska?

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-11-2013 13:01
Sensacyjny kadrowicz wróci do Śląska?

- Kiedy pojawiłem się na stadionie Śląska serce mocniej zabiło. W końcu spędziłem tutaj fantastyczne 3,5 roku, w trakcie których osiągnęliśmy bardzo dużo. Mam ogromny sentyment do Śląska. Klub tworzą fajni ludzie, miasto jest piękne, a kibice wspaniali. Gdy wróciłem z reprezentacją do Wrocławia, wszystkie te wspomnienia odżyły - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną internetową wrocławskiego klubu reprezentant Polski, Piotr Ćwielong.

- Powołanie do reprezentacji bardzo mnie ucieszyło. Po to się uprawia sport, żeby móc reprezentować swój kraj. To dla mnie ogromny zaszczyt i impuls, żeby jeszcze ciężej pracować. Jest to także dowód na to, że dobrze zrobiłem, wybierając ofertę Bochum - zauważył.

Następnie Ćwielong skupił się na meczu ze Słowacją. - Początek był chyba niezły. Stworzyliśmy sobie kilka sytuacji z akcji i po stałych fragmentach gry. Liczyliśmy, że pójdziemy za ciosem. Potem jednak przydarzyły nam się dwa błędy, po których straciliśmy bramki. Ciężko mi coś więcej powiedzieć, bo oglądałem ten mecz z ławki rezerwowych i byłoby nie w porządku, gdybym teraz komentował grę kolegów. Jedno jest pewne - we wtorek w Poznaniu zrobimy wszystko, by zrehabilitować się za porażkę ze Słowacją. Kibice na nas liczą, co pokazała frekwencja we Wrocławiu. My chcemy odpłacić się im za to zaufanie i wreszcie dać to, czego oczekują - zapowiedział.

- Życie mnie nauczyło, że plany to jedno, a ich realizacja drugie. Dlatego staram się nie układać wszystkiego krok po kroku, bo można się niemiło rozczarować. Dla mnie najważniejsze jest zdrowie moje i moich najbliższych, a także porządne wykonywanie swojej pracy. Wtedy efekty na pewno przyjdą. Jeśli jednak mam wybiegać myślami w przyszłość, to powiem, że chciałbym kiedyś jeszcze wrócić do Wrocławia. Ogromnie szanuję Śląsk, czułem się w nim bardzo dobrze. Kto wie, może jeszcze będę miał okazję w nim zagrać? - zakończył.

Futbol.pl

Inne artykuły