Lewandowski: Nikt nie stanął w mojej obronie
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-11-2013 15:54
Robert Lewandowski jest zły, że nikt nie stanął w jego obronie. Napastnikowi reprezentacji Polski chodzi o ataki na jego osobę po meczach w kadrze.
- Łatwo mi przyłożyć, a potem to sprzedać. Tak się stało, a potem nikt nie stanął w mojej obronie, tymczasem ja sam bronić się nie zamierzam - powiedział w wywiadzie dla Polsatu Sport Robert Lewandowski.
Lewandowski wrócił m.in. do meczu z Danią. - Faktycznie, być może w tym meczu zbyt często pokazywałem, że można było inaczej zagrać. To mogło się nagromadzić, mógł być taki dzień, wiele czynników, które spowodowały jakąś niejasność odnośnie dogadania się z innymi zawodnikami. To ja zostałem kozłem ofiarnym, a wiem, jaka była prawda i tak naprawdę nikt w mojej obronie nie stanął. Wystarczyło, by ktoś dał jeden wywiad i inaczej by wyglądała ta sprawa - stwierdził Lewandowski.
Później "Lewy" strzelił gola Czarnogórze i uciszał kibiców. - Przede wszystkim to wszystko mogło się nagromadzić. Nie chodziło nawet o krytykę – mogę być codziennie krytykowany, nie boję się tego, jeśli to jest uzasadnione. Pewnie jeszcze kilka słabszych meczów przyjdzie, jestem tego świadomy. Nie lubię czegoś takiego, że ktoś coś powie na mój temat, a to wszystko mija się z prawdą. Tylko by później w mediach huczało, że Lewandowski powiedział tak czy owak. To było skierowane do pewnych osób. Zamiast w ciężkich chwilach wspierać, pomagać – bo chyba każdy widzi, że daję z siebie wszystko, na meczach walczę, rozpycham się - są osoby, które szukają dziury w całym i szukają też okazji, by się o nich napisało - powiedział Lewandowski.
Futbol.pl











