Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Lewy" wybitny. Tylko na papierze?

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 20-11-2013 9:55

Robert Lewandowski rozgrywając spotkanie towarzyskie z Irlandią, dołączył do grona Wybitnych Reprezentantów Polski. Pojawia się jednak pytanie, czy snajper Borussii Dortmund rzeczywiście jest wybitnym graczem "biało-czerwonych"?

Robert Lewandowski zadebiutował w reprezentacji Polski we wrześniu 2008 roku w meczu z San Marino. Premierowy występ z orłem na piersi ukoronował bramką, co miało być dobrym prognostykiem przed kolejnymi spotkaniami snajpera w reprezentacji Polski.

Snajper Borussii Dortmund potrzebował niewiele ponad 5 lat, by zostać Wybitnym Reprezentantem Polski, mimo, że jego osiągnięcia w naszej kadrze są najwyżej przeciętne.

Lewandowski w kadrze zdobył łącznie 18 bramek. Nie jest to wynik tragiczny, dopóki nie spojrzymy głębiej w statystyki. Napastnik Borussii Dortmund zdobył tylko osiem bramek przeciwko rywalom z podobnej lub wyższej niż reprezentacja Polski półki. To, przy tej klasie napastnika nie jest nawet wynikiem przeciętnym.

Zatem czy przeciętny zawodnik, który wielką piłkarską imprezę zobaczył jedynie dzięki temu, że Polska organizowała EURO 2012 może zostać uważany za wybitnego? Zdecydowanie nie. Zdecydowanie bardziej na ten tytuł zasługuje wpuszczony do tego grona kuchennymi drzwiami Jerzy Dudek. Były bramkarz Liverpoolu czy Realu Madryt swoje mecze dla reprezentacji Polski wygrał. A ile spotkań wygrał Lewandowski?

Trzy? Może cztery. Dodajmy do tego trafienia w zremisowanych meczach z Czarnogórą czy Grecją, co w sumie da nam zaledwie sześć spotkań, w których Robert Lewandowski miał realny wpływ na wynik reprezentacji Polski. Bardzo mało, jak na gracza wybitnego.

Dlatego też cieszy pomysł, by podnieść granicę klasyfikacji piłkarzy do grona WRP do 80 spotkań. Wówczas unikniemy sytuacji, gdzie w tym elitarnym zestawieniu już niebawem może znaleźć się chociażby Adrian Mierzejewski.

19 listopada oprócz tego, że po kolejnym słabym występie Roberta Lewandowskiego w reprezentacji Polski rozbudził dyskusję na temat "wybitności" snajpera Borussii Dortmund, pokazał, że jest także życie po liderze strzelców Bundesligi.

W Krakowie rozbłysła gwiazda Arkadiusza Milika. Snajper Augsburga wygrał młodzieżowej reprezentacji Polski mecz z Grecją i jest pierwszym dowodzącym kadry trenera Dorny, którą może wprowadzić na Młodzieżowe Mistrzostwa Europy.

Milikowi obecnie zdecydowanie bliżej do MME , niż grona wybitnych. Jednak obecnie to napastnik Augsburga daje nadzieje, że reprezentacja Polski będzie grała skutecznie i co ważne, zacznie w końcu wygrywać mecze z zespołami lepszymi niż San Marino.

Futbol.pl

Inne artykuły