Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Jest obrońca Obraniaka: On nie zrezygnował z kadry

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-11-2013 12:39
Jest obrońca Obraniaka: On nie zrezygnował z kadry

Adam Nawałka chciał powołać Ludovica Obraniaka na mecze towarzyskie z Irlandią i Słowacją. Piłkarz Girondins Bordeaux odmówił, bo miał ważniejsze sprawy. "Ludo" podobno nie zrezygnował jednak z kadry.

Obraniak nie chce wrócić do kadry?

Rolę rozjemcy pomiędzy reprezentacją Polski a Obraniakiem pełni menedżer piłkarski Tadeusz Fogiel. I uważa, że pomocnik Bordeaux wcale nie zrezygnował z gry w kadrze.

- Ludovic wciąż ma chęć gry w reprezentacji. Nie skreślajmy go. On musiał zrezygnować z przyjazdu na zgrupowanie, ponieważ w tych dniach nie mógł opuścić rodziny. Telefon z PZPN był zaskakujący, wykonany chwilę przed powołaniami. „Ludo” nie był na to przygotowany i być może nie przemyślał dokładnie odpowiedzi. Jego żona jest w zaawansowanej ciąży, gdyby nie sytuacja rodzinna, na pewno przyjechałby na zgrupowanie - wyjaśnia Tadeusz Fogiel w rozmowie z eurosport.onet.pl.

Fogiel uważa, że sprawa niedoszłego powołania Obraniaka wyszła trochę niezręcznie. Z PZPN po prostu zadzwoniono do piłkarza i zaskoczono go. - Pamiętam, jak Henryk Kasperczak objął reprezentację Senegalu. Zanim rozesłał powołania, objechał mecze ligowe swoich kadrowiczów i z każdym osobiście rozmawiał. Dzięki temu wiedział, jaka jest ich sytuacja rodzinna i nastawienie. Nie chcę nikogo krytykować, ale być może to powinna być wskazówka dla PZPN - stwierdził Fogiel.

- Obraniak nie jest świętą krową i nie wymaga specjalnego traktowania. Myślę jednak, że obie strony powinny sobie dać dwa, trzy miesiące na poprawienie stosunków. Potrzebna jest spokojna rozmowa twarzą w twarz, bo inaczej obie strony mogą ucierpieć. Obraniak jest potrzebny tej reprezentacji. Mecze ze Słowacją i Irlandią wyraźnie to pokazały – zakończył Tadeusz Fogiel.

Futbol.pl

Inne artykuły