Chce jechać na MŚ, więc walczy o plac w United
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-11-2013 17:46
Pomocnik Manchesteru United, Anderson zapowiedział, że zamierza walczyć o miejsce w wyjściowym składzie klubu a co za tym idzie zapewnić sobie przychylność selekcjonera reprezentacji Brazylii, Luisa Felipe Scolariego.
25-latek nie odgrywa ważnej roli w planach menedżera Davida Moyesa. Dość powiedzieć, że Anderson po raz ostatni zagrał w barwach Czerwonych Diabłów we wrześniowym, przegranym z West Bromwich meczu ligowym.
- W tym sezonie rozegrałem zaledwie dwa mecze. Próbuję złapać wysoką formę, ale jest mi trudno ponieważ nie dostaję szans na grę. Jednak nie będę narzekał i mówił, jak źle mi w drużynie. Wręcz przeciwnie, czuję się tutaj jak w domu i będę gotowy na każde skinienie menedżera - powiedział Anderson.
- Mam dopiero 25 lat i przynajmniej 7 kolejnych w karierze przed sobą. Czas jest więc po mojej stronie, dlatego będę cierpliwy i spróbuję wywalczyć sobie miejsce w wyjściowej jedenastce United - wyznał Brazylijczyk. - Oczywiście były jakieś propozycję względem mojej osoby z innych klubów, ale ja koncentruję się wyłącznie na swoim zespole i nie zamierzam zawracać sobie głowy spekulacjami. Jeśli będę grał dobrze w drużynie Davida Moyesa, to mogę sobie zapewnić udział w przyszłorocznych mistrzostwach świata, a większej motywacji niż ta po prostu nie ma - podsumował Anderson.
Futbol.pl











