Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Wisła będzie musiała atakować? Tak przewiduje...

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 21-11-2013 18:12
Wisła będzie musiała atakować? Tak przewiduje...

Szkoleniowiec Wisły Kraków, Franciszek Smuda, spotkał się w czwartek z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczem z Koroną Kielce. Opiekun "Białek Gwiazdy" rozpoczął od raportu medycznego. - Obecnie wszyscy są zdrowi, nikt nie narzeka na kontuzję. Mam nadzieję, że ten stan nie zmieni się do jutrzejszego meczu - cytuje jego wypowiedź oficjalna strona internetowa klubu.

Trener Wisły powrócił jeszcze do ostatniej potyczki z Górnikiem Zabrze. - Z pewnością mamy ogromny niedosyt, prowadziliśmy 2:0 i przegraliśmy ten mecz 3:2. Po tym spotkaniu wiem jednak, na kogo mogę liczyć i z kim mogę budować zespół – stwierdził szkoleniowiec.

- Z pewnością gra nam się lepiej z takim zespołami jak Legia Warszawa czy Lech Poznań, to drużyny, które chcą zdobywać bramki. Jutro spodziewam się takiego meczu jak Cracovia – Korona, zatem kielczanie zagrają defensywnie i z pewnością nastawią się na grę z kontry - analizował grę kielczan.

Smuda poruszył też temat testowanego Haitańczyka. - Trudno mi powiedzieć coś więcej na temat tego zawodnika. Damy mu szansę zagrać w meczu sparingowym rezerw, po nim z pewnością będę mógł wyrazić jakąś opinię.

Na sam koniec trener Wisły zwrócił uwagę na postawę jednego ze swoich podopiecznych, zarazem reprezentanta kadry U-21, który ma za sobą mecz przeciwko Grekom. - Michał Chrapek wczoraj zamiast zrobić sobie odnowę biologiczną, trenował z nami na pełnych obrotach. Takich zawodników jak on mogę nosić na rękach po krakowskim Rynku - zakończył.

Futbol.pl

Inne artykuły